Reklama

Gdzie jest kapliczka?

03/02/2015 12:47
W liście do redakcji nasza czytelniczka pyta: co się stało z kapliczką, która wisiała na drzewie przy wejściu do parku na Zdunach? Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa.
Czytelniczka pisze: „Od wielu lat na drzewie przy parku na Zdunach wisiała figurka upamiętniającą ukazanie się Matki Boskiej w tym miejscu. Mam pięćdziesiąt kilka lat i pamiętam tę figurkę w tym miejscu praktycznie od zawsze. Była więc tu lat raczej kilkadziesiąt niż kilka, czy nawet kilkanaście. Ktoś o to miejsce od zawsze dbał, pod drzewem zawsze stały kwiaty, paliły się świeczki, czasem ktoś się modlił. Nikomu to przez tyle lat nie przeszkadzało, nawet w czasach głębokiej komuny. Zaczęło to przeszkadzać dopiero obecnie, bo od kilku miesięcy to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Ktoś zdjął figurkę Matki Boskiej bez słowa wyjaśnienia i pozostawił to miejsce puste, jakby się tu nic mistycznego nigdy nie wydarzyło i jakby kilkadziesiąt lat było nieważne. (...) Za każdym razem gdy przechodzę koło tego miejsca, patrzę na nie i jest mi smutno i żal, że ktoś tak potraktował je po tylu latach. Pytanie: kto to uczynił i dlaczego?”
Odpowiedź na pytanie nie jest prosta. Podczas wizji lokalnej na miejscu, gdzie wisiała figurka od okolicznych mieszkańców dowiedzieliśmy się, że zniknęła ok. czterech miesięcy temu. Ale nikt nie potrafił nam wyjaśnić kto zdjął figurkę i dlaczego. Pojawiły się dwie sugestie. Pierwsza – że figurka została zdjęta, żeby poddać ją konserwacji Ale dlaczego trwałaby ona tak długo? Druga – komuś figurka przypadła do gustu i postanowił się nią „zaopiekować”.
O figurkę pytaliśmy w Urzędzie Miasta. Odpowiedziano nam, że ratusz nie ma nic wspólnego z jej zniknięciem. Być może ktoś z naszych czytelników zna los kapliczki i mógłby wyjaśnić tę sprawę? (gsz)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości