Reklama

Gdy nienawidzisz pracy

14/10/2014 11:15
Rozmowa z psychologiem i psychoterapeutą Agatą Królikowską-Trocińską o tym, jak radzić sobie z plagą XXI wieku, jaką jest wypalenie zawodowe
Dzisiejszy styl i tempo życia nie rozpieszczają nas. Chyba niestety jesteśmy skazani na to, że w jakimś momencie życia zawodowego poczujemy, że coś jest nie tak?
Wypalenie zawodowe grozi każdemu, kto nie dba o siebie, nie daje sobie przestrzeni na odpoczynek, całą swoją uwagę skupia na karierze zawodowej, zapominając o sferze prywatnej, o wakacjach, czasie tylko dla siebie czy dla rodziny. Wypalenie zawodowe zaczyna zagrażać, kiedy następuje zachwianie równowagi między życiem zawodowym a osobistym. To, czy go doświadczymy, w dużej mierze zależy od nas, od naszej dbałości o samych siebie, stawianiu na pierwszym miejscu siebie, a nie swojej kariery. Dużo zależy od tego, w jaki sposób patrzymy na swoją pracę, ile czasu jej poświęcamy, jak przeżywamy codzienne sytuacje zawodowe.
Może to być więc „przypadłość” pracusiów i nerwusów, osób, które po prostu nie potrafią ustawić sobie hierarchii zadań.
Nakładają się tutaj dwie kwestie, które należy rozróżnić: pracoholizm i wypalenie zawodowe. Pracoholik to osoba uzależniona od pracy, bez której nie jest w stanie funkcjonować. Osoba wypalona zawodowo może żyć bez pracy, ale doświadcza ogromnej frustracji i zniechęcenia z nią związanych. Wypalenie zawodowe staje się palącym problemem naszych czasów ze względu na nastawienie pracowników i pracodawców na cel, a nie na stworzenie jak najbardziej optymalnych warunków do jego realizacji.
Dlaczego w pewnym momencie brakuje nam chęci do pracy?
Teresa Radwańska-Justyńska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości