Sąd rodzinny zdecyduje o dalszym postępowaniu wobec 12-latka, który rozpylił gaz pieprzowy na terenie Szkoły Podstawowej nr 3 w Gostyninie. Na szczęście żadne z dzieci nie doznało groźnych dla zdrowia obrażeń.
Niezbędna była jednak interwencja pogotowia, straży pożarnej i dokładne przewietrzenie pomieszczeń szkolnych. Do zdarzenia doszło dzisiaj (środa, 27 marca) rano w Szkole Podstawowej nr 3 w Gostyninie. – Na początku lekcji uczniowie zaczęli skarżyć się na podrażnienia oczu i błon śluzowych nosa. Nauczyciele natychmiast odprowadzili uczniów w bezpieczne miejsce i zawiadomili policję. Do szkoły wezwano również załogę karetki pogotowia i straż pożarną. Policjanci szybko ustalili, że za całe zamieszanie odpowiedzialny jest dwunastoletni uczeń tej szkoły. W rozmowie z funkcjonariuszami stwierdził, że kilka dni wcześniej znalazł pojemnik z gazem pieprzowym, a rozpylenie substancji powstało w sposób niekontrolowany – na skutek nieostrożności przy wyciągania książek z plecaka. Nastolatka przekazano pod opiekę opiekunom. Policjanci teraz wyślą zawiadomienie do sądu rodzinnego, który zdecyduje, jakie konsekwencje poniesie 12-latek – informuje oficer prasowy gostynińskiej policji podkom. Dorota Słomkowska.
Na szczęście w efekcie tego wybryku tylko kilka osób doznało niegroźnych podrażnień oczu i błon śluzowych nosa. Obyło się bez ewakuacji uczniów ze szkoły, ale pomieszczenia szkolne należało przewietrzyć
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze