Reklama

Gawęda noworoczna

21/01/2023 08:00

Zmiana kalendarza to okazja do namysłu nad życiem. Upływający czas, ogrom wydarzeń i oczekiwań rodzą mnóstwo pytań. Jak powinien być urządzony ten świat? Czy w powiedzeniu, że Stwórca mógł się bardziej postarać, kryje się jakaś prawda? Każdy bez wyjątku człowiek jest gotów na poczekaniu wskazać całą listę rzeczy, które mu się nie podobają. I w każdym takim przypadku dodać, jak powinno być. Oczywiście natychmiast pojawia się pytanie, dlaczego tak nie jest i co zrobić, żeby było lepiej oraz  kto to powinien zrobić (bo nie ja, rzecz jasna)?
Pozwolę sobie na kilka refleksji. Powinno być tak, i jest to wariant optymalny, że człowiek utrzymuje się z pracy (biznes to też praca). Chyba że nie może pracować. Ze względu na wiek, stan zdrowia lub innych przyczyn, które w tym momencie pominę. Dla pracownika najemnego źródłem dochodu powinno być wynagrodzenie za pracę, a dla przedsiębiorcy (rolnika również) dochód z działalności gospodarczej. A jak jest? Udział środków z tytułu programu "Rodzina 500 plus" w dochodach gospodarstw domowych to średnio 11,4 procent. A mamy jeszcze Dobry Start, Maluch Plus, Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, Mama 4 Plus… Te przykłady to tylko ilustracja zjawiska. Takiego mianowicie, że do gry między pracodawcą i pracownikiem włącza się dodatkowy uczestnik – państwo. I to, że tak powiem, z dwóch stron szachownicy. Z jednej dokłada się do budżetów rodzinnych, z drugiej im podbiera. Wszak pieniądze na te wszystkie świadczenia pochodzą z kieszeni podatnika! Oczywiście za tą działalnością stoją szlachetne pobudki, ale jak mówi przysłowie, dobrymi chęciami... 
Tak jak w przypadku biznesu rozrost sektora państwowego. Efekt to nieuczciwa konkurencja. Państwo konkuruje z prywatnym biznesem na zasadach, które samo ustala. To państwo uchwala przepisy prawne określające reguły gry rynkowej. I państwo poprzez aparat sądowniczo - prokuratorsko - policyjny je egzekwuje. I to ma być uczciwa konkurencja? Toż to tak, jakby sędzią w meczu piłkarskim był trener jednej z grających drużyn! O „tarczach” już nie wspomnę...
I na koniec wielka polityka światowa. Trudno o tym nie wspomnieć wobec wojny u granic. Wydaje się, że istnieje pilna potrzeba podjęcia się przez jedno (!) państwo  roli Żandarma Światowego. I to potrzeba niecierpiąca zwłoki. Ludzkość osiągnęła taki poziom rozwoju i bogactwa, że mamy wystarczające warunki, by w spokoju konsumować ten dorobek przez kolejne dziesiątki, a może nawet setki lat. Owszem, można w tym momencie wypisać długą listę poważnych problemów i potencjalnych zagrożeń, ale jeśli porównamy naszą sytuację z warunkami, w jakich żyli ludzie przed kilkoma tysiącami lat… Czy można beztrosko dopuścić do tego, by jakiś szaleniec wysadził w powietrze naszą planetę?

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości