Reklama

Galeria PTM „Sokół” prezentuje - Czy znajdzie się starszy?

17/01/2001 12:48
BMW - R35, rok produkcji 1938, silnik czterosuwowy, górnozaworowy, jednocylindrowy, pojemność 350 cm, moc maksymalna 14KM, masa własna 155 kg, prędkość maksymalna 100 km/h.BMW R35 posiada także gaźnik marki Sum, osprzęt elektryczny firmy BOSCH, czterostopniową skrzynię biegów z ręcznym sterowaniem, a także tradycyjne dla tego motocykla przeniesienie napędu na tylne koło, za pomocą wału. Średnie zużycie paliwa na 100 kilometrów wynosi około 3 litry. Historia motocykla BMW rozpoczęła się w 1923 roku. Niemiecka firma produkowała wtedy głównie dwucylindrowe motocykle, z silnikiem typu „Bokser”. Omawiany R-35 jest jednym z trzech nietypowych modeli jednocylindrowych, jakie firma wypuściła w latach przedwojennych Seria z taśmy produkcyjnej schodziła w latach 1937 -39 i jak na model motocykla, produkowano go dość krótko. Fabryka R-35 mieściła się w Monachium i stamtąd wychodzące maszyny, trafiały głównie do użytku służb kurierskich w armii niemieckiej. A z armii niemieckiej krótka już była droga na ziemie polskie. Część tych motocykli Polska otrzymała także w ramach odszkodowań wojennych, po 1946 roku. Trafiały do milicji i innych instytucji państwowych, a praktycznie całkowicie wyeksploatowane, przez tzw. urzędy likwidacyjne, sprzedawane były osobom prywatnym. Ogólnie rzecz ujmując, R-35 to motocykl posiadający aż 63 lata tradycji. Jeden z takich motocykli posiada Piotr Gałuszewski - miłośnik starych i zabytkowych jednośladów. R-35 dostał od ojca na 18 urodziny w 1994 roku, jednak nie był to jego pierwszy motocykl, ani jak zapewnia nie ostatni. W jego „motocyklowej stajni” swego czasu znalazły miejsce IFA BK -350 z 1956 roku, Viktoria - Sachs z 1929r., Jawa 250 z 1952r., K -750 z bocznymi wózkiem z 1962, a także Ural z 1964. Jednak miano pierwszego jednośladu Piotrka Gałuszewskiego przypadło w udziale Motorynce. Dostał ją od rodziców. A miał wtedy zaledwie 8 lat. -Jeździłem na niej po placach zabaw, czasami po polnych drogach. Już wtedy bardzo mi się to podobało i powoli zaczęło coraz bardziej wciągać - wspomina Piotr Gałuszewski. - Gdy byłem nieco straszy, wiedziałem, że muszę postarać się o coś „mocniejszego.” Był młodym człowiekiem z inicjatywą. Ledwo skończył jedenaście lat, a spod Rzeszowa sprowadził sobie SHL-kę. - Był to mój pierwszy, w 100% oryginalny sprzęt - wspomina motocyklista. Nie był jeszcze pełnoletni, gdy zajął pierwsze miejsce w konkursie Polskich Motocykli zorganizowanym w Warszawie w zakładach Norblina na wspomnianej SHL M04 z 1952 roku. I tak, do tej pory całe jego życie toczy się wokół dwóch kołek, a czasami czterech. Może się bowiem poszczycić posiadaniem ciekawego modelu angielskiej limuzyny Wolseley z 1960 roku. Piotr Gałuszewski, odkąd pamięta, zawsze w jego najbliższym otoczeniu były stare motocykle. Ma do nich sentyment i szacunek. - Po prostu jednych bawią „ścigacze”, a mnie „weterany”. Może to jest tradycja rodzinna, a może coś, co mnie fascynuje? Dokładnie sam nie wiem - zastanawia się motocyklista. Doszliśmy też do wniosku, że Piotr Gałuszewski jest właścicielem najstarszego, oryginalnego, „na chodzie” motocykla. Jeśli jest inaczej, proszę o kontakt. Chętnie o tym napiszę w następnym wydaniu. tekst i fot. Blanka Stanuszkiewicz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości