International Management Services z Krakowa przygotuje projekt „polityki parkingowej miasta Płocka”. Dokumentacja ma kosztować 118 080 zł brutto.
W przetargu, który miał wyłonić wykonawcę studium pod nazwą „Polityka parkingowa miasta Płocka”, oprócz zwycięzcy wzięło udział osiem firm, pięć z Warszawy i po jednej z Gdańska, Poznania i Suchego Lasu.
Dokument ma opowiedzieć na kilka pytań: czy nadal trzeba budować parkingi i miejsca postojowe, gdzie powinny one powstawać oraz jak i dla kogo je budować. Rano i po południu mogą to być pracownicy i klienci okolicznych firm, biur, sklepów, a wieczorami osoby odwiedzające kina, muzea, galerie sztuki, restauracje. Polityka parkingowa będzie narzędziem, które pozwoli zdecydować, czy i w jakim stopniu ograniczać ruch pojazdów osobowych na przykład na Starym Mieście. Bez tego narzędzia inwestycje w miejsca parkingowe mogą prowadzić do przypadkowych przedsięwzięć, jak np. budowa jednego wielopoziomowego, z którego w jednym czasie będzie próbowało korzystać tak wielu kierowców, że doprowadzą oni do paraliżu komunikacyjnego w okolicach obiektu, podczas gdy ten sam problem braku miejsc parkingowych w danym fragmencie miasta można rozwiązać przy pomocy kilku mniejszych parkingów.
O liczbie miejsc parkingowych w Płocku pisaliśmy na łamach Tygodnika Płockiego w lutym. Za ich przygotowanie i utrzymanie odpowiada kilka różnych podmiotów, począwszy od ratuszowego Wydziału Inwestycji i Remontów, Miejskiego Zarządu Dróg, poprzez kilka spółek gminnych, skończywszy na spółdzielniach mieszkaniowych i prywatnych deweloperach, właścicielach posesji, firm i różnej wielkości punktów handlowych. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze