Reklama

Festiwal Audioriver przenosi się z Płocka do Łodzi, ale... Łodzianie go nie chcą!

W 2024 roku Audioriver nie odbędzie się już w Płocku. Nasze miasto traci kultową imprezę i wakacyjną atrakcję. Pojawienie się tej informacji wywołało ogromne emocje. Powodów ku temu jest kilka. Przede wszystkim płocczanie nie są zadowoleni, że festiwal opuszcza płocką plażę. Według zapowiedzi sztabu organizacyjnego Audioriver trafi do Łodzi, a dokładniej do łódzkiego parku Na Zdrowiu. Ale tu pomysł trafił na nieoczekiwany opór. Łodzianie, dowiadując się o tej lokalizacji, założyli stronę internetową zrzeszającą… protestujących przeciwko organizacji festiwalu właśnie w tym miejscu. 

W czym problem? Łodzianie przekonują, że Park Na Zdrowiu jest jednym z najstarszych łódzkich zieleńców, miejscem spacerów łodzian i domem dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Głośna, kilkudniowa impreza zrzeszająca po kilkanaście tysięcy osób każdej nocy zakłóci ten spokój i rytm. Łodzianie piszą, że z tego powodu „absolutnie nie zgadzają się z pomysłami robienia tam imprez masowych”. Pod komentarzami „Musimy to wygrać! Szkoda przyrody i spokoju!” pojawia się ogromne poparcie dla zwolenników Parku bez Audioriver. 

Sytuacja jest rozwojowa, bo w momencie zamykania numeru organizator festiwalu oraz Łódzkie Centrum Wydarzeń nie odnieśli się do protestów. Czy nad festiwalem zbierają się (chwilowo) czarne chmury?

Reklama

 

Jak to z opuszczaniem Płocka było…

Zdaniem organizatorów impreza nie może już działać w Płocku, z którym związana była od wielu lat. Przekonują, że w naszym mieście wyczerpały się już wszelkie możliwości jej funkcjonowania. 

- Decyzja przychodzi z naprawdę ciężkim sercem. Mimo wszystkich wspaniałych chwil, jakie spędziliśmy w tym mieście, organizacja festiwalu w tym miejscu nie jest dalej możliwa. Z uwagi na rosnące ceny i słabą bazę noclegową nie da się robić tak dużego wydarzenia, ściągającego do miasta setkę zagranicznych artystów oraz tysiące fanów z całego kraju. Sytuację dodatkowo potęgują ostatnie inwestycje ORLEN S.A., przez które niemożliwe jest nawet powiększenie pola namiotowego – mówi Piotr Orlicz-Rabiega, pomysłodawca festiwalu i jego organizator.

Reklama

Trudno sobie wyobrazić, że na plaży pod Wzgórzem Tumskim już nie będzie kolorowego, tętniącego muzyką miasteczka, w którym w wakacje bawiło się po kilkanaście tysięcy osób dziennie. Przez siedemnaście lat na festiwalu w Płocku wystąpiło ponad tysiąc gwiazd muzyki elektronicznej z kraju oraz zagranicy, w tym postacie największego formatu, jak Solomun, Sven Väth, Richie Hawtin, Nicolas Jaar, Underworld, Róisín Murphy, Bicep, Charlotte de Witte, Amelie Lens, Honey Dijon, The Blaze, Underworld, Roni Size czy Tale of Us.

Organizatorzy z sentymentem wspominają, że audioriverowi artyści dostarczyli w naszym mieście wspaniałych chwil wielotysięcznej publiczności. Audioriver doceniali jednak nie tylko fani. W europejskich konkursach, takich jak jak European Festival Awards, czy rankingach międzynarodowego magazynu Resident Advisor oraz polskim plebiscycie Munoludy Audioriver triumfował aż 12 razy. To już jednak historia...

Reklama

- Na osiemnaste urodziny przyszła jednak pora na niełatwy krok i opuszczenie rodzinnego gniazda. Decyzja została podjęta po długich negocjacjach z nowym inwestorem festiwalu. Wyprowadzka pozwoli nie tylko na dalsze funkcjonowanie imprezy, ale też na spełnienie ambicji. Celem Audioriver jest dalszy rozwój w kierunku międzynarodowego, multidyscyplinarnego wydarzenia o dużym zasięgu i wielkiej renomie – dowiadujemy się w sztabie organizacyjnym wydarzenia, który przygotowuje się do kolejnej edycji festiwalu – już w nowej lokalizacji. 

 

Reklama

Audioriver 2024. W Łodzi lepsza baza noclegowa

Organizatorzy podali już oficjalnie informację, że festiwal muzyki elektronicznej Audioriver w 2024 roku odbędzie się w Łodzi. Raczej niewielu spodziewało się takiego zamieszania po podaniu tej rewelacji związanej z kolejną edycją Audioriver. O ile można się było spodziewać komentarzy niezadowolonych fanów, kojarzących Audioriver z Płockiem, którym trudno pogodzić się z nagłym pożegnaniem z płocką, magiczną lokalizacją. No cóż… Nie ma drugiej takiej w kraju. To jednak protest łodzian związany z organizacją Audioriver w Parku Na zdrowie jest dość zaskakujący. Jak na razie to tylko głosy mieszkańców. Łódź jako miasto jest gotowe na przyjęcie imprezy, o czym przekonują organizatorzy po przeprowadzonych owocnych rozmowach z włodarzami miasta. 

- Wyprowadzka z historycznej stolicy Mazowsza do historycznej stolicy muzyki elektronicznej to dla nas szansa na dalszy rozwój, m.in. dzięki nieporównywalnie większej bazie hotelowej, która będzie w stanie przyjąć dziesiątki tysięcy gości z Polski, ale też Europy. Celem festiwalu na kolejne lata jest budowa swojej marki na międzynarodowej scenie – informuje sztab organizacyjny Audioriver. 

Reklama

I dodaje również, że przeprowadzka to plusy dla uczestników, zawierające się w uldze finansowej związanej z pobytem na festiwalu, konkurencyjna oferta noclegowa, różnorodna oferta gastronomiczna, jak również kulturalna, którą zapewnia Łódź.

Audioriver zaplanowany jest w łódzkim Parku na Zdrowiu między 12-14 lipca. Składać się będzie z części muzycznej, prezentującej spektrum gatunków muzyki elektronicznej oraz rozległego programu dziennego pełnego spotkań i warsztatów podejmujących tematy społeczne. Festiwal klasycznie zamknie Sun/Day. 

Reklama

Karnety na Audioriver w cenach 460 złotych (karnet dwudniowy) i 590 złotych (trzydniowy) trafiły do sprzedaży 21 grudnia. A są to ceny promocyjne, dostępne tylko do 15 stycznia. 

Przesądzone jest więc to, że Płock stracił swoją kultową imprezę. Co dalej z Płockiem? Czy w Płocku będzie inna, może podobna impreza, która wypełni lukę? Czy też będzie coś innego w zamian? W końcu Audioriver sprzyjał rozwojowi sceny muzyki elektronicznej w mieście i wydarzeń z nią związanych. 

Na razie pewne jest na razie to, że płocczanie nie mają daleko, by jechać na organizowany w Łodzi Audioriver. Dodajmy również, że podczas grudniowego spotkania prezydenta Płocka z dziennikarzami padła enigmatyczna informacja, że jeszcze w styczniu planowane jest w ratuszu spotkanie z Piotrem Orliczem-Rabiegą, pomysłodawcą festiwalu i jego organizatorem. Czekamy na to spotkanie i na jego finał. Może jest jeszcze jakieś światełko w tunelu... Może będzie jakaś podobna do Audioriver impreza w naszym mieście? 

Reklama

 

Fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości