Reklama

Felieton

20/12/2001 13:13

Pusto zrobi?o si? na ostatniej stronie. Przywyk?em ju? przez te kilkana?cie miesi?cy, ?e lektur? Tygodnika zaczynam od felietonu mojego Czcigodnego S?siada. Zawsze czytanie gazety zaczynam od felieton?w (je?li s?).To nie odchylenie zawodowe. Po prostu si? ucz?. Cz?owiek, szczeg?lnie w naszych czasach, musi si? uczy? przez ca?e ?ycie. Mnie si? trafi?a okazja wyj?tkowa. Lekcje mia?em na wyci?gni?cie r?ki. I to lekcje od fachowca z prawdziwego zdarzenia. Bo takim by? m?j Czcigodny S?siad. Niewiele o Nim wiedzia?em. Bezpo?rednio spotkali?my si? bodaj tylko raz. Poznali?my si? w redakcji, pogadali?my jeszcze chwil? na chodniku... I tyle. Bardzo ?a?uj?, bo nie na co dzie? w naszym powiatowym mie?cie spotyka si? Prawdziwego ?wiatowca. Na dodatek jeszcze koleg? z bran?y, je?li mog? sobie pozwoli? na tak? poufa?o??. Zaskakiwa? mnie czasem. Na przyk?ad wtedy, gdy zamie?ci? felieton wierszem. Dopiero ze wspomnienia po?miertnego dowiedzia?em si?, ?e by? r?wnie? poet?. Tak, w naszym zagonionym ?wiecie wiele rzeczy umyka uwadze... Odszed? pewnie z pomys?ami na kolejne felietony, z planami. Pami?taj o Nim cho? Ty, Czytelniku! Smutny ten dzisiejszy tekst. My?l?, m?j S?siad nie by?by z takiego okoliczno?ciowego felietonu zadowolony. Nie by? bowiem smutasem. Nie by? te? weso?kiem, ale umia? cieszy? si? ?yciem. Tak przynajmniej wnioskuj? z Jego tekst?w. No, chyba ?e troch? konfabulowa?... Tak jak demonstranci, kt?rzy w prote?cie przeciw hipermarketom wywiesili transparent z napisem: ka?dy hipermarket to utrata 10000 miejsc pracy. Nie, nie pomyli?y mi si? zera: dziesi?? tysi?cy! Tak sobie napisali. No, to jest nad czym my?le?! O co te? autorom chodzi?o? Gdzie te stracone miejsca? Chyba nie w handlu, bo to by znaczy?o, ?e na przyk?ad otwarcie naszego Auchana zlikwidowa?o t? bran?? w ca?ym by?ym wojew?dztwie p?ockim. Empiryczny ogl?d najbli?szej okolicy tak? ewentualno?? jednak wyklucza. W?a?nie na Zielonym Jarze, pod bokiem francuskiego molocha, otwarto delikatesy mi?sne! To mo?e w produkcji? Te? chyba nie, bo w naszym Auchan p??ki zape?nione s? towarami produkcji rodzimej. Z wyrob?w francuskich jest chyba tylko wino. I to najwy?ej pi?? procent ca?ej oferty. C?? wi?c autor mia? na my?li? Wygl?da na to, ?e nic! Wracamy najwyra?niej do czas?w, gdy wszystkiemu winne by?y czarownice. Kury przestawa?y si? nie??, krowy dawa? mleko... Z tym, ?e "ostateczne rozwi?zanie" problemu czarownicy by?o dla prostego ludu stosunkowo ?atwe. Z "obcymi", panosz?cymi si? w naszym pi?knym kraju sprawa jest trudniejsza. Tote?, na razie, na razie..., para idzie w gwizdek, to znaczy w malownicze opisy zagro?e?. I dlatego mo?emy sobie pozwoli? na potraktowanie sprawy z przymru?eniem oka. Ale ja do hipermarketu chadzam cz?sto i je?li kto? zechce na przyk?ad zorganizowa? ma?? blokad? przed wej?ciem, to uprzedzam: wymy?l? takie has?a przeciwko organizatorom, ?e... Czytelnicy pop?kaj? ze ?miechu.

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości