Najbli?sze dwa tygodnie sp?dzimy przed telewizorem, ?ledz?c wydarzenia w Salt Lake City. No, mo?e nie wszyscy! Frekwencja zale?y od tego, co Pa?stwo ju? wiedz?, a ja jeszcze nie (pisz? ten tekst w czwartek): czy Adam Ma?ysz wygra na ?redniej skoczni?Je?li tak, entuzjazm w narodzie si?gnie szczytu. Jak w siedemdziesi?tym czwartym, kiedy ekipa Kazimierza G?rskiego zwyci??a?a na Mundialu. Ca?a Polska tym ?y?a, a boiska pe?ne by?y nast?pc?w Deyny, Laty i Tomaszewskiego. Teraz historia si? raczej nie powt?rzy. Przynajmniej u nas, na nizinach. Bo i jak tu na?ladowa? Ma?ysza, kiedy za oknem wiosna? A gdyby nawet "z?oto" zdoby?a para Zag?rska - Siudek, to w naszym by?ym mie?cie wojew?dzkim nie ma ani jednego sztucznego lodowiska! Naturalnego, ze zrozumia?ych wzgl?d?w, tak?e nie. Ze sport?w zimowych w P?ocku na wysokim poziomie uprawia si? tylko pi?k? r?czn? i p?ywanie (badminton w?a?nie spad? z ekstraklasy). Kiedy? w szczypiorniaka gra?o si? na asfalcie, p?ywa?o na basenach odkrytych, a ka?da sadzawka i g?rka przez ca?? zim? by?a okupowana przez dzieciarni?. Teraz wszystko si? pokr?ci?o. Basenu pod chmurk? nie u?wiadczysz, ?y?ew i nart nie op?aca si? dzieciom kupowa?, bo nie wiadomo, czy zima da szans? na szale?stwo cho?by przez kilka dni... Tote? sezon zimowy dla dzieci i m?odzie?y oznacza najcz??ciej gry i zabawy przy komputerze. Je?li dalej sytuacja b?dzie si? rozwija? w tym kierunku, to organizatorzy igrzysk zimowych b?d? zmuszeni do daleko id?cych zmian w programie. Trzeba b?dzie ograniczy? tradycyjne bieganie, skakanie i ?lizganie na rzecz rozgrywek przy stoliku. Ju? by?y pomys?y, by do olimpiad zimowych w??czy? szachy i bryd?a. To czemu nie gry komputerowe? To? one bardziej kojarz? si? ze sportem, bo wymagaj? nie lada predyspozycji "fizycznych": refleksu, szybko?ci, b?yskawicznej orientacji. Czyli tak, jak w boksie czy hokeju... I tylko sylwetk? owi "sportowcy" pewnie nie przypominaliby stadionowych heros?w: przygarbiony okularnik o nerwowo rozbieganych oczkach zamiast tradycyjnego "mi??niaka"... Za to olimpiady zimowe sta?yby si? ?wi?tem ca?ego globu, a nie tylko kilkunastu kraj?w, kt?re maj? to szcz??cie, ?e na ich terenie s? jakie? porz?dne g?ry i nieco surowszy klimat. Co prawda w tegorocznych igrzyskach wystartuje na przyk?ad biegacz z Kenii, ale raczej w charakterze rozrywki dla zm?czonej emocjami publiczno?ci. A po rozszerzeniu programu na najwy?szym podium m?g?by stan?? na przyk?ad jaki? uzdolniony m?odzieniec z p??nocnego Mazowsza. Dajmy na to w konkurencji: "Skoki narciarskie 2002"! Albo Tomb Raider ile? - tam! Na razie to fikcja, ale komputer wkracza w r??ne dziedziny ?ycia tak agresywnie, ?e i sport pewnie si? nie obroni. A poniewa? "aren? zmaga?" ka?dy mo?e mie? w domu, to kto wie, czy za kilkadziesi?t lat nie doczekamy si? pierwszych igrzysk rozegranych przez internet? Do miasta - gospodarza zjechaliby tylko s?dziowie i dziennikarze, a sportowcy i publiczno?? w domu, przed telewizorem lub komputerem... I wtedy Adam Bachleda - Curu? b?dzie m?g? spokojnie powr?ci? do koncepcji Olimpiady w Zakopanem! Tymczasem ko?cz?, bo czas zacisn?? kciuki za Ma?ysza. Za chwil? na olimpijskiej skoczni pierwszy trening!
Jerzy Ogonowski
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze