Reklama

Felieton

23/04/2002 12:42

Kupują Państwo w dużych sklepach? Ja - bardzo chętnie. Jeśli tak, to często trafiamy na tzw. promocje. I kto ma słaby charakter, ten od czasu do czasu przyniesie do domu komplet wykałaczek dołączony do paczki kawy albo hulajnogę po wyjątkowo atrakcyjnej cenie!Teraz można odetchnąć. Promocje będą zakazane! Podobnie jak handel w tzw. lumpeksach, praca na emeryturze... Ciekawe, czego jeszcze rząd zakaże? Wiadomo wszak, że nic tak nie wpływa na tempo rozwoju gospodarki, jak zakazy zniechęcające do podejmowania jakiejkolwiek działalności! Dlatego trzeba pójść na całość. Tak jest! Mam na myśli zmianę konstytucji. Należy wprowadzić zapis o następującej treści: Artykuł .... Zakazane jest wszystko. Wyjątki od tej zasady określi ustawa. Po czym wydać ustawę o działalności gospodarczej o treści: Art. 1. Zabroniona jest wszelka działalność w obszarze gospodarki, chyba że, w drodze wyjątku, po złożeniu odpowiednio umotywowanego wniosku i wniesieniu stosownej opłaty na rzecz Skarbu Państwa, właściwy organ postanowi inaczej. Art. 2. Od postanowienia tego służy obywatelowi odwołanie do organu wyższego szczebla, które może być rozpatrzone, gdy przemawia za tym na ważny interes społeczny. Art. 3. Organ zastrzega sobie prawo odwołania wydanego postanowienia w dowolnym czasie, bez podawania przyczyn! Po wprowadzeniu powyższych zmian w prawie zapanuje wreszcie tak pożądany przez obywateli ład w gospodarce. Oby tylko udało się je pomyślnie uzgodnić z ustawodawstem Unii Europejskiej! Kilka słów komentarza do proponowanych rozwiązań: Ad 1. Wprowadzenie opłat nie ma, rzecz jasna, na celu drenowania kieszeni obywatela, ale stanowi tamę chroniącą urząd przed zalewem wniosków nieprzemyślanych, nie rokujących nadziei na pomyślny efekt w postać jak najlepszego zaspokojenia potrzeb społecznych. Wysokość opłaty powinna być ustalona tak, by nie powstawały zakłócenia w procesie decyzyjnym, co wydłuża niepotrzebnie czas oczekiwania, powodując tym samym niezadowolenie obywatela z działań urzędu. A przecież urząd jest po to, by jak najlepiej zaspokajać potrzeby tegoż obywatela! Ad 2. Konieczność wprowadzenia trybu odwoławczego nie wynika z tego, że urzędy wydają decyzje nie do końca słuszne, ale z uregulowań i konwencji międzynarodowych, które są wiążące dla naszego kraju. Jednak odwołanie od decyzji urzędu winno być wyjątkiem, a nie regułą! Należało więc ograniczyć możliwości składania odwołań do przypadków rzeczywiście motywowanych istotnymi przesłankami. A nie ma racji wyższych niż ważny interes społeczny! Ad 3. I znów nie można ulegać wrażeniu, że decyzje organów Państwa mogą być obarczone błędem. Jednak nawet decyzja słuszna, ale źle realizowana, może dać efekty dalekie od oczekiwanych. Przykłady znamy z życia. Ot, choćby taki. Urząd wydaje koncesję na handel alkoholem, a sklepikarz zaczyna sprzedawać piwo wszystkim, przedszkolaków nie wyłączając. I co? Trzeba mu przestępstwo udowodnić, nasyłać zakonspirowane kontrole... Po zmianie tych korowodów nie będzie. Wystarczy, by urząd doszedł do przekonania, iż coś jest nie tak i po kłopocie! No, co prawda, zgodnie z art. 2 można się odwołać...

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości