Edyta i Cyril Hebrart z Dizy w Szampanii (odległego o 120 km na południowy-wschód od Paryża) mówią, że są szczęśliwi i zadowoleni z racji polskiej akcesji do Unii: - Polska jest bardzo ważnym krajem w Europie. Wprowadzi do niej nowe obyczaje, swoją tradycję, kulturę. Dzięki rozszerzeniu Unii Europa będzie wielka, tak jak chciał tego generał Charles de Gaulle.
Edyta Hebrart, z domu Kuciapska, jest Polką, pochodzi z niewielkiej miejscowości Sokołówek koło Żychlina. Francuza Cyrila Hebrarta (właściciela winnicy, działacza w związku producentów win) poślubiła w 1996 roku, mają dwie córeczki: pięcioletnią Cassondrę i miesięczną Jade (Żad). W kwietniu przyjechali do Polski, aby przedstawić dziadkom swoją dopiero co narodzoną latorośl. Kraj rodzinny pani Edyty cała rodzina odwiedza dwa razy w roku, pokonując w jedną stronę odcinek około 1.500 km.
Cyril Hebrart akceptuje Polskę całościowo: - Polska jest krajem, który jest bardzo bliskim Francji - twierdzi.
- Mamy podobną kulturę, religię (w Paryżu i Lille znajdują się polskie kościoły), nie będzie więc problemów z wzajemnym poznawaniem i porozumiewaniem się. Dzięki akcesji powiększą się granice pokoju. We Francji, zwłaszcza w Paryżu i okolicach, mieszka bardzo wielu Polaków. Uczą się tu i pracują. Dzięki obecności Polaków odbywa się u nas wiele polskich imprez.
Nasz rozmówca nie ukrywa, że Polska jednoznacznie kojarzy mu się z żoną. Uważa, że Polki są bardzo ładne, a wszyscy Polacy to ludzie otwarci, przyjaźni, sympatyczni i... potrafią się dobrze bawić: - Trafił swój na swego - komentuje żartobliwie Edyta Hebrart. Jej mąż podczas pobytu w Polsce zajada się, jakże bardzo regionalnym, kotletem schabowym, wędlinami i rosołem, a na deser nigdy nie pogardzi naszymi ciastami, zwłaszcza makowcem.
Tyle pozytywów. Akcesja niesie również pewne obawy ze strony Francuzów: - Obawy mają charakter ekonomiczny. Być może wiele naszych zakładów przeniesie swoją produkcję do Polski i innych krajów, co może u nas zwiększyć bezrobocie. Poza tym do Francji może napływać tańsza żywność z zagranicy, ale po pewnym czasie ceny i tak się wyrównają - uważa C. Hebrart. - Mimo wszystko jednak akcesja ma znacznie więcej plusów niż minusów.
To właśnie we Francji 1 maja zainaugurowany zostanie program “Nowa Polska” - okres szeroko pojętej promocji naszego kraju, obejmujący m.in. prezentację polskiej kultury i sztuki w kraju nad Loarą. Państwo Hebrartowie deklarują, że z ochotą wezmą w nim udział.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze