W kraju najwyższa emerytura wynosi ponad 43 tys. zł brutto, najniższa 2 grosze. W regionie mazowieckim najwyższe świadczenie przekracza 36,3 tys. zł brutto, najniższe wynosi 3 grosze.
W Polsce świadczenia emerytalne pobiera 6,5 mln emerytów. Chociaż coraz więcej z nich otrzymuje wysokie świadczenia, to są i tacy, których emerytura wynosi zaledwie kilka groszy. – Choć znacząco wzrosła liczba osób pobierających emerytury w wysokości powyżej 7 tys. zł brutto (z 108 tys. do 258,8 tys.), to największy odsetek emerytur – 13,8% – stanowią te w przedziale wysokości od 2 200,01 zł do 2 600 zł brutto. Są też i emerytury niższe od gwarantowanej kwoty minimalnej, która do 29 lutego br. wynosi 1588,44 zł brutto. Ich liczba systematycznie rośnie – w marcu 2022 r. było to 341,3 tys. a w marcu 2023 r. już 368,5 tys. – informuje Wojciech Ściwiarski, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie mazowieckim.
Przeciętna emerytura w kraju wynosi obecnie 3 479 zł brutto, jednak nie wszyscy otrzymują taką kwotę. Są emeryci, którzy mają powody do zadowolenia, bo ich świadczenie przekracza kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy zł. Są również i takie osoby, które otrzymują emerytury groszowe. – Najwyższa emerytura w kraju wynosi ponad 43 tys. zł brutto, a otrzymuje ją mieszkaniec województwa śląskiego, z oddziału ZUS w Zabrzu. Na swoje świadczenie pracował ponad 62 lata i 5 miesięcy, przechodząc na emeryturę dopiero w wieku 86 lat – dodaje rzecznik.
Kolejnymi rekordzistami w wysokości emerytur są panowie z województwa mazowieckiego i wielkopolskiego. Ich świadczenia wynoszą odpowiednio ponad 36 tys. zł i 32 tys. zł brutto. Z kolei najwyższą w Polsce emeryturę przyznaną kobiecie – w wysokości ponad 33,3 tys. zł brutto – otrzymuje emerytka z Bydgoszczy. Na swoje świadczenie pracowała 61 lat, kończąc karierę zawodową w wieku 81 lat.
Drugą wśród kobiet najwyższą emeryturę wypłacaną w województwie mazowieckim (przez III oddział ZUS w Warszawie) w kwocie 28,6 tys. zł brutto pobiera 76-latka. W swoim życiu przepracowała ponad 56 lat, a na emeryturę przeszła w wieku 76 lat, czyli o 16 lat później niż wynosi powszechny wiek emerytalny. Trzecie co do wysokości świadczenie w regionie – 24,4 tys. zł brutto wypłaca II oddział ZUS w Warszawie. Otrzymuje je 70-letni mężczyzna, który na emeryturę przeszedł w wieku ponad 70 lat, mając 56 lat stażu pracy.
Najniższa emerytura w Polsce, którą wypłaca oddział ZUS we Wrocławiu, wynosi zaledwie… 2 grosze. – Pobiera ją mężczyzna, który przeszedł na emeryturę w wieku 65 lat, a jego cała kariera zawodowa to 1 miesiąc działalności gospodarczej. W naszym regionie najniższą emeryturę – w wysokości 3 groszy – pobiera kobieta. Na świadczenie przeszła w wieku 63 lat. Jej staż pracy to 1 miesiąc na umowę zlecenie – poinformował Wojciech Ściwiarski.
Tak niskie emerytury wciąż wywołują ogromne zdziwienie, bo wiele mówi się o gwarantowanym minimalnym świadczeniu emerytalnym, które do końca lutego br. wynosi 1588,44 zł brutto, a od marca będzie zwaloryzowane. – Trzeba jednak pamiętać o tym, że prawo do minimalnej gwarantowanej emerytury mają osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny (60/65 lat) i udowodniły wymagany staż pracy. Żeby ZUS podwyższył wysokość emerytury do minimalnej, trzeba legitymować się 20-letnim okresem ubezpieczenia przez kobiety i 25-letnim stażem w przypadku mężczyzny. Przy czym okres nieskładkowy może stanowić 1/3 okresu składkowego – dodał rzecznik.
Odnosząc się do kwestii emerytalnych, Wojciech Ściwiarski zaznaczył, że przejście na emeryturę to jedna z ważniejszych decyzji w życiu każdego człowieka. – Wielu seniorów zastanawia się, w jakim miesiącu najkorzystniej złożyć wniosek o emeryturę, by była ona jak najwyższa. W przypadku wątpliwości warto porozmawiać z doradcą emerytalnym, który nie tylko wyliczy w kalkulatorze emerytalnym przewidywaną wysokość emerytury, ale również – po przeprowadzeniu symulacji – poinformuje, o ile będzie ona wyższa, jeśli będziemy dalej pracować. Doradzi także, kiedy najkorzystniej przejść na świadczenie – zachęca do skorzystania z pomocy doradców rzecznik ZUS.
Przypominamy, że prawo do emerytury dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. zależy wyłącznie od ukończenia powszechnego wieku emerytalnego – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn – oraz udowodnienia jakiegokolwiek okresu ubezpieczenia. Natomiast wysokość emerytury zależy od kwoty zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego oraz średniego dalszego trwania życia. Wpływ na wysokość świadczenia ma również moment przejścia na emeryturę. Nie bez znaczenia są również zarobki. Im wyższe wynagrodzenie, tym wyższe składki i w konsekwencji wyższa emerytura. Czyli pracując dłużej, można liczyć na wyższe świadczenie. Wynika to z opłacenia dodatkowych składek, ich waloryzacji oraz mniejszej liczby miesięcy życia przyjętej do obliczeń.
O tym, w jakim terminie przejść na emeryturę, każdy powinien zdecydować sam, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty za i przeciw.
– Zanim zdecydujemy się zakończyć naszą aktywność zawodową, warto przeanalizować, jak długo były odprowadzane składki emerytalne i w jakiej wysokości. Czy staż ubezpieczeniowy pozwoli na podniesienie emerytury do wysokości gwarantowanej minimalnej emerytury? Warto też zwrócić uwagę na swoją sytuację pracowniczą, czy nie czekają nas w najbliższym czasie np. nagrody jubileuszowe, świadczenia wypłacane przez ZUS, np. trzynasta, czternasta emerytura. Ważny jest również aspekt związany z waloryzacją świadczeń, która przeprowadzana jest co roku 1 marca – wyjaśnił kwestie dotyczące przejścia na emeryturę Wojciech Ściwiarski.
Przed podjęciem decyzji o przejściu na świadczenie, warto skonsultować się z doradcą emerytalnym w ZUS-ie lub podczas e-wizyty, czyli wideorozmowy. Pełna wiedza na temat przyszłego świadczenia pozwoli w przemyślany sposób zdecydować o właściwym momencie skorzystania z uprawnień emerytalnych.
Fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze