Reklama

Eleganckie i kunsztowne „Srebra firm warszawskich”. Nowa wystawa stała w Muzeum Mazowieckim

Patery, cukiernice, lichtarze, dzbanki, czajniczki, solniczki, a nawet dziś raczej nieużywany pojemnik do sardynek zobaczymy na nowej wystawie Muzeum Mazowieckiego. Ekspozycja „Srebra firm warszawskich” obejmuje kolekcję gromadzoną od 1966 roku do chwili obecnej, którą zapoczątkowało 19 obiektów przekazanych muzeum przez Towarzystwo Naukowe Płockie. – To ciągle żywa kolekcja. Wczoraj przyjechały do nas kolejne niezwykłe projekty Julii Keilowej, przedwojennej rzeźbiarki i metaloplastyczki, cenionej dziś na kolekcjonerskim rynku. Rzadkie, przepiękne, kute. Wkrótce pojawią się na ekspozycji – informował podczas otwarcia wystawy dyrektor Muzeum Mazowieckiego Leonard Sobieraj.

Zbiór sreber liczy ponad 900 przedmiotów reprezentujących 69 warszawskich wytwórców. To głównie przedmioty używane na co dzień, produkcji seryjnej. Ale znajdziemy również małe dzieła sztuki projektowane na specjalne okazje albo zamawiane z okazji ważnych wydarzeń.

W kolekcji dominują wyroby XIX-wieczne w stylu secesyjnym. Są również eleganckie formy art déco. Dużą część stanowią wyroby słynnych niegdyś warszawskich firm takich jak: Fabryka Wyrobów Srebrnych i Platerowanych Józefa Frageta, Towarzystwo Akcyjne Fabryki Wyrobów Posrebrzanych i Pozłacanych Romana Plewkiewicza i S-ki, Towarzystwo Akcyjne Fabryk Metalowych Norblin, Bracia Buch, T. Werner. Prezentowane na ekspozycji obiekty pochodzą z lat 1825-1935.

Reklama

Srebra zgromadzone w MMP na wystawie stałej zobaczymy po raz pierwszy. Wcześniej odbywały się pokazy czasowe. W 1981 roku, z okazji 160. rocznicy powstania Muzeum, zorganizowano wystawę „Artystyczne wyroby z metali firm warszawskich od XVIII do XX wieku ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku, w poprzedniej siedzibie placówki na Zamku Książąt Mazowieckich przy ul. Tumskiej 2. Autorką scenariusza i towarzyszącego wystawie katalogu była Magdalena Weber.

- Wystawa prezentowała nie wybrane, lecz wszystkie zgromadzone na przestrzeni kilkunastu lat obiekty; pochodzące z zakupów dokonywanych w salonach PP „Desa” i u oferentów prywatnych oraz, w kilku wypadkach, z przekazów - głównie Towarzystwa Naukowego Płockiego. Obok okazów wysokiej klasy artystycznej pokazano wyroby zupełnie przeciętne, bowiem zamierzeniem organizatorów była pełna prezentacja kolekcji. W 1981 roku zbiory obejmowały 303 obiekty 42 firm, ujęte w katalogu w 187 pozycjach (komplety występowały pod jedną pozycją katalogu). Wyroby poszczególnych firm reprezentowane były w sposób bardzo nierównomierny i mimo zgromadzonej niemałej ilości obiektów nie tworzyły kolekcji, pod każdym względem reprezentatywnej dla twórczości firm warszawskich omawianego okresu – napisał w katalogu Szymon Zaremba, kurator aktualnej ekspozycji.

Reklama

 

Co zwraca uwagę na nowej ekspozycji? Na pewno kultowa dziś cukiernica „Jabłko królewskie” projektu Julii Keilowej. Keilowa projektowała głównie dla Frageta i Braci Henneberg przedmioty z metalu pokryte srebrem. Eleganckie sztućce, wazony, świeczniki, żardiniery i patery zdobiły mieszczańskie stoły nie tylko od święta. Jej przypominające rzeźbę cukiernice w formie jabłka czy kuli oraz nowoczesna  artdecowska „Błyskawica” zdobyły dwa złote medale na Międzynarodowej Wystawie „Sztuka i technika w życiu współczesnym” w 1937 roku w Paryżu. Keilowa nie przeżyła wojny. Długo zapomniana twórczyni wróciła na wystawy dopiero na początku wieku. Historycy sztuki policzyli, że zaprojektowała około 400 przedmiotów w stylu modernizmu dekoracyjnego, ale nie wszystkie były sygnowane jej nazwiskiem. Dzisiaj słynna cukiernica kula osiągnęła na aukcji cenę 30 tysięcy złotych. Poszukiwane są też sygnowane przez Frageta patery czy świeczniki. Przedmiot pożądania nie tylko kolekcjonerów stanowią secesyjne patery z fabryki wyrobów posrebrzanych i pozłacanych Plewkiewicza. Choćby prezentowana na ekspozycji patera, którą podtrzymuje postać kobieca, czy pojemnik do sardynek złożony z trzech części: metalowej podstawy, szklanego pojemnika i metalowej nakrywy, zdobiona kwiatami i listkami koniczyny. Wyroby Plewkiewicza wyróżniają się wyjątkowo wyszukaną formą i finezją wykonania.

Reklama

Interesującą formę ośmioboku ma wsparta na czterech nóżkach w formie lwich łap cukiernica wykonana przez Karola Maeversa (I poł. XIX w.). Na ściance frontowej ozdobiona rogami obfitości, pomiędzy którymi znajduje się otwór do kluczyka. Na wieku – ośmioboczna plakieta z półplastycznym przedstawieniem rydwanu zaprzężonego w cztery konie, powożonego przez uskrzydloną postać w rozwianej szacie. Z Fabryki Wyrobów Srebrnych i Platerowanych Józef Fraget pochodzi czajnik do herbaty z uchem z kości bydlęcej posiadającym występ na palec. Brzusiec został ozdobiony girlandą z festonami, kołnierz – motywem liści akantu, małżowiny i muszli. Zwieńczenie wieka stanowią liście winogron.

W wernisażu uczestniczyła wnuczka słynnej projektantki, Barbara Keil-Skrobiszewska. Utwory z XIX-wiecznych salonów zagrało Trio Miejskie.

Reklama

 

Fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości