Reklama

Ekshumacja szczątków żołnierzy i kolejarzy w Dobrzykowie

12/07/2017 09:57
Dopóki wolontariusze ze Społecznego Komitetu Pamięci Obrońców Dobrzykowa z 1939 r. nie zaczęli prac nad poszukiwaniem mogiły żołnierzy na cmentarzu w Dobrzykowie, niewiele się na ten temat mówiło. Kiedy ruszyły prace ekshumacyjne, sporo osób opowiadało, że był tu żołnierski grób. Wolontariuszom udało się dotrzeć do świadka, mieszkańca Jordanowa, który wskazał miejsce, w którym była zapomniana mogiła. Po przeprowadzonej w 2014 r. wizji lokalnej ruszyły prace ekshumacyjne. Wolontariusze wspólnie z archeologami z IPN odkryli szczątki 11 żołnierzy i 2 kolejarzy. Przy szczątkach znaleziono także nieśmiertelniki, paski, medalik, resztki różańca.
Znalezione szczątki najprawdopodobniej należały do żołnierzy Armii „Pomorze” lub „Poznań”. Jak mówi Hubert Łyziński ze Społecznego Komitetu Pamięci Obrońców Dobrzykowa z 1939 roku, po zakończeniu prac będą pochowane w dużej mogile żołnierskiej, która znajduje się na cmentarzu w Dobrzykowie. Każdy z żołnierzy został złożony tymczasowo w oddzielnej, odpowiednio opisanej trumnie ekshumacyjnej, natomiast szczątki do czasu pogrzebu, który zaplanowano we wrześniu, są w przykościelnej kaplicy. Docelowo żołnierze zostaną pochowani w trumnach drewnianych.
Na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych wolontariusze otrzymali zgodę po przeprowadzeniu wszystkich formalności w maju br. Prace pod nadzorem archeologów z biura poszukiwań i identyfikacji IPN rozpoczęły się w miniony poniedziałek w przypuszczalnym miejscu pochówku. Stały nadzór, ale również pomoc w ekshumacji pełnili przedstawiciele PCK. Pod ich kierownictwem wolontariusze kontynuowali ręczne rozkopywanie miejsca przypuszczalnego pochówku. Pierwszego dnia prac, przy zejściu na poziom około 60 cm, natrafiono na pierwsze ślady. – Dały one duże prawdopodobieństwo znajdowania się mogiły w tym miejscu. W dalszym etapie ze względu na wymaganą precyzję tempo prac znacznie zwolniło, ziemia była zdejmowana małymi warstwami, wydobywana z wykopu i przesiewana. Pierwszego dnia prac częściowo odsłonięto szczątki, które pozwalały przypuszczać, że w grobie znajduje się co najmniej 8 ciał – mówi o przebiegu prac ekshumacyjnych jeden z wolontariuszy.
Pierwszego dnia w tym miejscu natrafiono także na niewybuch (granat) i prace przerwano dopóki saperzy z Nowego Dworu Mazowieckiego nie zabezpieczyli terenu. Podczas dalszych prac archeolodzy odsłonili szczątki mogące świadczyć o obecności 11 ciał. Kontynuowane w środę prace przyniosły odkrycie szczątków dwóch kolejnych ciał. Jak mówi Hubert Łyziński, o tym, że są to ciała żołnierzy i kolejarzy (byli podobnie jak i leśnicy mobilizowani) z września 1939 roku świadczyć mogą znalezione elementy wyposażenia, a także granat, jakiego wtedy używało polskie wojsko. – Wraz ze szczątkami wydobyto nieliczne elementy osobiste i resztki wyposażenia (wspomniane granaty, magazynki, łódki amunicyjne, resztki saperki, menażkę, hełm). Odnaleziono grzebień, medalik, igielnik, resztki różańca, paski od spodni i inne drobne elementy wyposażenia. Znaleziono również dwa nieśmiertelniki w stanie niepozwalającym na identyfikację – mówi Hubert Łyziński.
Po zakończonych pracach ekshumacyjnych wolontariusze powiedzieli, że udało im się zrealizować coś, na czym bardzo im zależało. Szczątki obrońców Dobrzykowa będą pochowane przy szczątkach ich wojskowych kolegów w tak zwanej mogile wojennej na cmentarzu w Dobrzykowie.

rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości