Reklama

Egzaminy na półmetku - Maturalne emocje

22/05/2003 14:52
Te, dotyczące egzaminów pisemnych uczniowie klas czwartych mają już praktycznie za sobą. Teraz pozostaje nie mniej stresujące, pełne napięcia oczekiwanie na wyniki pierwszej części egzaminu maturalnego, które w poszczególnych szkołach są wywieszane już od początku bieżącego tygodnia. Chwila oddechu i egzaminy ustne.Tegoroczne matury, podobnie jak i te przed rokiem, dwoma, trzema laty wspólnie z młodzieżą “pisali” ich rodzice, znajomi, przyjaciele, rodzeństwo. Spora grupa od początku do końca czekała przed szkołami, trzymała kciuki i była nie mniej zdenerwowana niż sami piszący. - Wykorzystałyśmy czas dosłownie do ostatniej chwilki, aby jeszcze raz przypomnieć sobie to, co najważniejsze. Wspólnie z siostrą powtarzałyśmy biologię. Czuję się tak jakbym sama miała ją zdawać. Siostra bardzo bała się, że nerwy spowodują zupełną blokadę i nie przypomni sobie najbardziej oczywistych wiadomości. Ale chyba nie było najgorzej - Dorota, siostra uczennicy z LO im. St. Małachowskiego. Rodzice nie ukrywają, że towarzyszył im co najmniej stan lekkiego zdenerwowania. - Emocje, emocje, jeszcze raz emocje. Powtórzę to, co mówią rodzice każdego roku, że my najbardziej przeżywamy ten egzamin. Trzeba nad tym zapanować, ale przyznaję, że nie jest to łatwe. Dzień przed egzaminem przeznaczony był na relaks i odpoczynek na świeżym powietrzu. Także rolkowy i niestety był mały wypadek, trochę komplikacji z ręką. Ale wszystko skończyło się dobrze. W ostatnim dniu przed egzaminem nie pozwoliłam już córce zaglądać do książek i zeszytów - powiedziała Bożena Kowalska, matka uczennicy z klasy IV f z LO im. St. Małachowskiego. Niektórzy uczniowie zasiadali w szkolnej ławie pomimo niedyspozycji zdrowotnej. Syn pana Wojciecha Olszewskiego na egzamin przyszedł z trzydziestoośmiostopniową temperaturą. - Z tego powodu moje zdenerwowanie jest jeszcze większe. Szczerze mówiąc, wolałbym sam usiąść i napisać ten egzamin. Mam nadzieję, że drugi dzień będzie już nieco mniej stresujący, nerwy troszeczkę odpuszczą i wszystko będzie w porządku - powiedział Wojciech Olszewski, ojciec ucznia z klasy IV a LO im. St. Małachowskiego w Płocku. Przypomnijmy, że pierwszy dzień egzaminu maturalnego, to sprawdzian wiedzy z języka polskiego. Tu najchętniej uczniowie wybierali temat trzeci, czyli czytanie i rozumienie przygotowanego tekstu (część I) oraz pisanie wypracowania na zadany temat (część II). Drugiego dnia maturzyści pisali egzamin z wybranego przedmiotu. Najchętniej uczniowie wybierali matematykę. Jakie były pierwsze opinie i wrażenia maturzystów? Marta Wielogórska (klasa IV b, LO im. St. Małachowskiego). - Pierwszy dzień, był dla mnie mniej stresujący. Wszyscy nastawiali się na tematy związane z miłością, przyjaźnią, cierpieniem. Akurat pojawiła się taka propozycja. Wybrałam temat drugi. Bardziej stresujący był dla mnie drugi dzień, kiedy miałam pisać egzamin z języka angielskiego. Ogólnie jestem zadowolona, ale tak naprawdę będę mogła być pewna, wtedy, gdy będą wyniki. Zarzycki Maciej (klasa IV j, LO im. St. Małachowskiego). - Jeżeli chodzi o język polski, to zaproponowane tematy nie były tym, czego się spodziewałem. Stawiałem na zagadnienia dotyczące np. powstania styczniowego. Ostatecznie zdecydowałem się na wybór tematu trzeciego czyli testu. Mam nadzieję, że bardziej trafione będą moje oczekiwania podczas egzaminu z biologii. Agata Królikowska (klasa IV c, LO im. Wł. Jagiełły). - Po drugim dniu egzaminów jestem raczej zadowolona. Jako drugi przedmiot wybrałam biologię i jestem zadowolona, ponieważ była genetyka. Byliśmy dobrze przygotowani, gdyż w czwartej klasie program dotyczył tych zagadnień. Przetrwałam jakoś bez większego stresu. Konrad Marzec (klasa IV c, LO im. Wł. Jagiełły). - Jako drugi przedmiot wybrałem biologię, gdyż w planach mam zamiar wyboru studiów na kierunku biologii lub biotechnologii. Pod tym kątem wybierałem właśnie przedmiot na maturze pisemnej. Ogólnie zaproponowany temat nie był zły. Obawiam się tylko, czy z emocji nie pominąłem czegoś wartościowego, co mogłoby wpłynąć na obniżenie oceny. Anna Rózga (klasa IV j, LO im. Wł. Jagiełły). - W mojej opinii zadania przygotowane na egzaminie maturalnym z matematyki nie były trudne. Chociaż w pewnym momencie można było zaplątać się, ponieważ było dużo liczenia. Dlatego po rozwiązaniu zadań trzeba było wszystko jeszcze raz dokładnie posprawdzać i przeliczyć. Ogólne wrażenia. Cieszę się, że mam to już za sobą. rad Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości