W Krakowie świętowano okrągły jubileusz – po raz 20. wystartował Cracovia Maraton. Około 6 tys. biegaczy z kraju i zagranicy zmagało się na królewskim dystansie 42 km 195 m „z historią w tle” – w biegu w scenerii Rynku Głównego. Dwudziesty krakowski maraton był wyjątkową okazją do wspomnień.
20. Cracovia Maraton był wyjątkowy dla „Wytrwałych”, czyli elitarnego grona 35 osób, które ukończyły wszystkie dotychczasowe edycje imprezy i tym razem znów pojawiły się na starcie. Wśród nich był zawodnik i wiceprezes Stowarzyszenia Płock Biega No Age Limit Edmund Stańczak, który jako jeden z nielicznych przebiegł wszystkie 20 maratonów w Krakowie, za co został uhonorowany przez organizatorów okolicznościowym dyplomem i koszulką.
- Do jubileuszowego maratonu przygotowywałem się od dłuższego czasu. Okazja była wyjątkowa, więc zależało mi na tym, aby przebiec ten maraton w czasie poniżej 4 godzin i wygrać swoją kategorię wiekową. Nie mogło mnie tam zabraknąć, szczególnie że Kraków to także miejsce, gdzie przebiegłem maraton w czasie poniżej 3 godzin – mówił pan Edmund po minięciu linii mety.
I dodaje, że było mu bardzo miło, kiedy jeden z najlepszych biegaczy długodystansowych – Marcin Stańczak zaoferował mu swoją pomoc w postaci wspólnego przebiegnięcia tego maratonu.
W tym roku, tak jak i w poprzednich, start i meta były usytuowane na Rynku Krakowskim. Nie trzeba dodawać, że organizacja biegowej imprezy tradycyjnie stała na najwyższym światowym poziomie.
Pomimo trasy, która nie należy do najłatwiejszych, oraz ekstremalnych jak na bieganie maratońskie warunków pogodowych, panu Edmundowi udało się przebiec cały dystans z rewelacyjnym czasem 03:57:50. Ostatecznie zawodnik z rocznika 1953 zajął 1633. pozycję w kategorii Open, wygrywając przy tym kategorię M70.
Jol.
fot. archiwum Stowarzyszenia Płock Biega No Age Limit
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze