Mamy płocki akcent w uhonorowanym ostatnio trzema Oskarami “Pianiście” Romana Polańskiego. Piotr Bała, aktor płockiego Teatru Dramatycznego zagrał w tym filmie etiudę. Nie było to takie proste. - Akcja filmu toczy się w czasie II wojny światowej. Jako nowobogacki miałem sprzedawać, gdzieś na ulicy, obcą walutę.Pojawił się jednak poważny problem. Do tej roli nie pasowały moje długie włosy. Myślałem o tym, żeby je schować pod czapką. Nie chciałem ich do tej etiudy ścinać. Wtedy przyszedł do mojej garderoby Roman Polański i zaczął mnie przekonywać, twierdząc, że nie chce szukać nowego aktora - wspomina Piotr Bała, który włosy oczywiście obciął. Nie żałował decyzji. Włosy (jak widać na fot.) przecież zawsze odrastają, a filmowa przygoda z Romanem Polańskim pozostaje niezapomnianym przeżyciem. Przypomnijmy, że "Pianista" Romana Polańskiego otrzymał 3 Oscary w czasie 75. ceremonii rozdania nagród w Los Angeles. Akademia Filmowa doceniła Romana Polańskiego za reżyserię "Pianisty", Adriena Brody`ego za pierwszoplanową rolę męską w filmie i Ronalda Harwooda za scenariusz do filmu, będący adaptacją wspomnień z czasów wojny polskiego pianisty i kompozytora pochodzenia żydowskiego - Władysława Szpilmana. - To co w “Pianiście” jest wyjątkowe, to wielka kultura realizacji i subtelność, którą wnosi główny bohater. To trudne zadanie, tym bardziej, że w filmie mówi się o rzeczach bardzo poważnych, o holokauście - twierdzi Piotr Bała, którego zdaniem, film Polańskiego zasługuje na wiele więcej oscarowych wyróżnień. Z tym poglądem zgadza się szerokie grono miłośników dobrego kina. BeeS Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze