Nie ma tygodnia bez ostrzeżeń, że w naszych okolicach przy ruchliwych drogach grasują łosie. Znajdziemy je i przy obwodnicy, i na DK-62, biegnące przez łąki i w okolicy Łącka przy rondzie. Kierowcy boją się tych zwierząt, które majestatycznie wchodzą na asfalt i nawet światła reflektorów nie są w stanie ich spłoszyć. Stoją dostojnie, a właściwie wyłaniają się nagle przed maską, zwłaszcza o świcie czy też przy wieczornej szarówce. A zderzenie z łosiem to praktycznie zawsze kasacja samochodu i ogromne zagrożenia dla życia podróżujących. Podcięte zwierzę o długich patykowatych nogach w czasie zderzenia z samochodem wpada przez przednia szybę do środka pojazdu. A waży swoje. Samiec może ważyć i ponad pół tony, a do tego ma jeszcze swoje rozłożyste łopatowe rogi.
W takiego giganta uderzył ostatnio kierowca w miejscowości Worowice-Wyroby (gm. Staroźreby). Zwierzę wpadło całą swoją masą na maskę samochodu i zmiażdżyło przednią szybę. Ranny został pasażer osobówki. Do zderzenia doszło późnym wieczorem w poniedziałek, 18 października o godz. 21.40.
Na miejscu w akcji ratowniczej brali udział strażacy z OSP Staroźreby oraz Państwowej Straży Pożarnej w Płocku. Zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy pasażerowi z samochodu, który został poszkodowany w wypadku. Łoś niestety zderzenia nie przeżył.
Kiedy łosie przestaną nękać kierowców? Może mają swój czas aktywności, w którym migrują z miejsca na miejsce w poszukiwaniu żywności, albo w czasie godów? Z tym pytaniem zgłosiliśmy się do Lucjana Żukowskiego, nadleśniczego Nadleśnictwa Łąck. Nie ma niestety dobrych wiadomości.
Łosie będą aktywne cały czas. W ich naturze jest przemieszczanie się z miejsca w miejsce i to całym rokiem. W naszych okolicach mają wyjątkowo przyjazne dla nich warunki. Podmokłe tereny i bagniste łąki to jest to, co łosie lubią najbardziej. Dodatkowo cały czas ich przybywa. Populacja ich stale rośnie i zwierzę to nie podlega żadnym odstrzałom.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze