- Wyrwij się 9 marca do Studio „Forma”. Wiesz, co się tam będzie działo. Mówię ci „cuda-wianki”. - zachęcała znajoma.- Tak, pewnie się wybiorę, jak tylko nakarmię męża, odrobię lekcje z dziećmi, wyprowadzę psa, skończę pranie i tygodniowe prasowanie... - wyliczałam pod nosem, jak typowa zaganiana płocczanka. Tego znajoma nie wytrzymała - „Dzień Kobiet” masz raz do roku i jeszcze tego nie potrafisz wykorzystać! Argumentowała tak przekonująco, że się ocknęłam. Przez jeden dzień dom beze mnie się nie zawali. Oto przyszła pora na odrobinę luksusu. Właśnie 9 marca pójdę do Studia Odnowy i Rehabilitacji „Forma”, które mieści się na pierwszym piętrze nad „Juskiem”, tuż przy dworcu autobusowo-kolejowym i będę się doskonale bawić. Organizatorzy zapewniają moc atrakcji. Podobno wystarczy tylko pojeździć 5 minut na rowerze treningowym, albo powtórzyć układ areobowy. Czy ja tego nie zrobię? Do tego akurat jeszcze jestem zdolna, bo ćwiczyć każda może i to bez względu na wiek i kondycję, nie tylko dla poprawy sylwetki i stanu zdrowia, ale przede wszystkim dla poprawy nastroju, drogie kobiety. Będą też specjalistki od urody z Avonu. Na pewno wymyślą jakiś nowy makijaż, albo doradzą sposób pielęgnowania cery. Zawsze też organizują konkursy, w których można wygrać kosmetyki. Do wygrania będzie także puchar „Tygodnika Płockiego” dla „Najsympatyczniejszej Miss Fitness”. W sumie tego 9 marca w „Formie” może być bardzo przyjemnie. Obowiązki matki i żony mogą ten jeden raz pójść w zapomnienie. Wszystkim paniom zdecydowanie doradzam taki relaks. Zróbmy coś tylko i wyłącznie dla siebie! BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze