Reklama

Dyskutowali o wsi

05/10/2011 08:38
Dobra wiadomość dla rolników, którzy starają się o unijne wsparcie. Jeszcze w tym roku ma powstać w Płocku specjalne biuro, w którym załatwią sprawy związane z unijnymi dotacjami i nie będą musieli jeździć do Warszawy.
O takim biurze mówił na sesji Rady Powiatu Płockiego Andrzej Samoraj, kierownik płockiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Prace nad jego uruchomieniem zaczniemy w październiku – poinformował.
– Powołanie biura zakończy gehennę rolników powiatu płockiego, którzy zabiegając o unijne środki w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, musieli z każdym dokumentem jeździć do Warszawy. Jeszcze w tym roku sytuacja ulegnie zmianie. Wszystko załatwią na miejscu. Dla wygody rolników i sprawnej obsługi zatrudnimy dodatkowe 10 osób.
Większość sesji poświęcona była sprawom rolnictwa. Maja Syska-Żelechowska, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Starostwa Płockiego, rozpoczynając ten wątek sesji, stwierdziła, że powiat współpracuje z wieloma instytucjami działającymi na rzecz rolnictwa. – Z inicjatywy radnych i zarządu na czerwcowej sesji podjęto uchwałę w sprawie uznania rolnictwa za priorytet prezydencji polskiej w Unii Europejskiej i wyrównanie dopłat rolniczych dla Polski. Zaangażowanie samorządu powiatu płockiego znalazło uznanie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – mówiła.
O nowoczesnej stacji wytrawiania, która pozwoli dokładnie badać mięso na obecność włośni, mówił Jacek Gruszczyński, powiatowy lekarz weterynarii. – Na początku października zostanie otwarte studio zamiejscowe działu badań na obecność włośni Zakładu Higieny Weterynaryjnej przy Powiatowym Inspektoracie – tłumaczył. – To nowoczesna metoda, rekomendowana przez Unię Europejską i pozwalająca na wykrycie pasożyta w mięsie wieprzowym, mięsie nutrii i dzików.
Z kolei Ludmiła Będzikowska z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku przedstawiła sytuację ekonomiczną gospodarstw wiejskich w powiecie. – Powiat płocki jest typowo rolniczy, uprawy zajmują ponad 86 proc. jego powierzchni – mówiła. – Z naszych obserwacji wynika, że najmniej liczną grupą są gospodarstwa średnie do 35 hektarów, jest ich zaledwie 4 proc., a szkoda, bo to one zwykle wykazują najsilniejsze tendencje rozwojowe. Przeważają za to gospodarstwa skrajne – albo małe, zaledwie kilkuhektarowe, albo ogromne, bardzo silne. Taki ostry podział nie służy dobrze wsi. Ludmiła Będzikowska stwierdziła także, że naukowców martwi brak motywacji młodzieży wiejskiej do kształcenia. Jej zdaniem młodzież ze wsi nie chce kontynuować nauki, uważając, że rolnikiem może być każdy, bez względu na wykształcenie.
Ale podczas sesji rozmawiano nie tylko o rolnictwie. Jednym z miłych jej punktów było wręczenie przez starostę płockiego Piotra Zgorzelskiego i przewodniczącego Rady Powiatu Adama Sierockiego listów gratulacyjnych wójtowi Bielska Józefowi Rozkoszowi i przewodniczącemu Rady Gminy Wiesławowi Linowskiemu. – Serdecznie dziękujemy za całą dotychczasową współpracę, za doskonałe porozumienie w wielu wspólnych sprawach, które połączyły oba samorządy – mówił Piotr Zgorzelski. – Żeby mieszkańcy gminy i powiatu mogli cieszyć się z udogodnień i form pomocy, władze lokalne muszą umieć ze sobą rozmawiać i wspólnie planować. Nam udaje się to na piątkę.
Podziękowania i listy gratulacyjne trafiły także do Marzeny i Krzysztofa Betkowskich, którzy wykonali wieniec dożynkowy dla powiatu płockiego, a także uczestników delegacji na dożynki wojewódzkie.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości