Reklama

Dwie kradzieże w ciągu kilku dni. Sprawcę znów nagrały kamery monitoringu

44-latek najpierw ukradł portfel pasażerce autobusu. Mężczyzna zdążył uciec, ale nagranie z monitoringu umożliwiło wykrycie sprawcy. Za drugim razem ten sam Płocczanin przywłaszczył sobie rower, czym zafundował sobie niezapowiedzianą wizytę funkcjonariuszy Policji.

Kilka dni temu funkcjonariusze z płockiego komisariatu przyjęli zawiadomienie o kradzieży roweru w nocy z 20 na 21 maja br sprzed jednego z bloków na Podolszycach.

Kryminalni wpadli na trop sprawcy, sprawdzając nagrania z miejskiego monitoringu.

– Policjanci złożyli mężczyźnie niezapowiedzianą wizytę. 44-latek został zatrzymany i przyznał się do kradzieży. Tłumaczył, że wziął sobie rower, bo myślał, że ktoś go wyrzucił – mówi podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Dzięki sprawnym działaniom mundurowych udało się odzyskać rower.

Reklama

To nie jedyne co miał na sumieniu....

Kilka dni wcześniej, 18 maja, 44-latek okradł jedną z pasażerek autobusu.

Kobieta kupowała bilet. W momencie, kiedy kierowca otworzył drzwi, mężczyzna wyrwał jej portfel (w środku było 350 zł, dokumenty i karta płatnicza) i wybiegł z pojazdu. Dzięki kamerom monitoringu policjanci namierzyli go w trzy godziny, odzyskując portfel i niemal całą gotówkę.

Kolejne zarzuty dla 44-latka

Za kradzież zuchwałą mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. 44-latek odpowie również za kradzież roweru w warunkach recydywy, a to kolejne 7,5 lat więzienia.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości