Dziewięćdziesięcioletnia kobieta oraz opiekująca się nią pracownica Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej zostały ranne w wyniku zawalenia się podłogi w domku jednorodzinnym przy ulicy Drobińskiej w Bielsku. Kobiety, które wpadły do piwnicy budynku, wyciągali strażacy. Do katastrofy doszło we wtorek, 5 grudnia, po godzinie 9.00. Kobiety usiadły akurat do stołu, gdy zarwała się pod nimi podłoga. – Strażacy wyciągnęli ranne kobiety i oddali pod opiekę ekipy pogotowia ratunkowego. Domem zaopiekowała się sąsiadka – powiedziała rzeczniczka płockiej Straży Pożarnej Anna Czemerys. Prawdopodobną przyczyną wypadku było osłabienie podłogi przez wilgoć. Jednak dokładnej odpowiedzi udzielą dopiero inspektorzy nadzoru budowlanego. – Poszkodowana starsza kobieta była pod opieką Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W wypadku ucierpiała także opiekunka. Dom, w którym doszło do katastrofy, należy do właściciela pobliskiego sklepu. Spodziewam się, że inspektorzy nadzoru budowlanego wyłączą uszkodzony budynek z użytkowania. Właściciel będzie musiał sam przeprowadzić remont, ale jeśli się zwróci o pomoc do gminy, to taką prośbę rozpatrzymy – powiedział wójt gminy Bielsk Józef Rozkosz. Urząd Gminy w Bielsku musi też sprawdzić zapisy w akcie notarialnym sprzedaży – kupna uszkodzonego domu. Powinien tam być zapis o formie opieki nad ranną w wypadku staruszką. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze