Bardzo długo płoccy kibice czekali na zapowiadane wzmocnienia w drużynie piłkarzy ręcznych Orlen Wiśle Płock. Ostatecznie przyszło rozczarowanie, bo zamiast nazwisk nowych zawodników potwierdzono te, które znane były od dawna.
Jedyne wzmocnienie drużyny, to transfer do Płocka 38-letniego Renato Sulica, kołowego, aktualnego zawodnika Telekom Veszprem. Chorwat będzie jednym z najbardziej utytułowanych piłkarzy ręcznych w polskiej lidze, w barwach mistrza Węgier, gdzie spędził osiem sezonów, dwukrotnie doszedł do finału Ligi Mistrzów, a w 2015 roku został ogłoszony najlepszym obrotowym rozgrywek.
Sulic ma także za sobą karierę reprezentacyjną, w której nie występuje od 10 lat. W 2003 roku wywalczył z kadrą mistrzostwo świata, zajął także drugie miejsce na mistrzostwach Europy 2008.
Drugim zawodnikiem, który został potwierdzony i od nowego sezonu będzie grał w barwach Orlen Wisły jest wychowanek klubu, aktualnie reprezentant Piotrkowianina, Mateusz Góralski. Skrzydłowy ma zastąpić Valentina Ghioneę, z którym klub nie przedłuży kończącego się 30 czerwca kontraktu.
Dwóm płockim rozgrywającym: Jose de Toledo i Sime Ivicovi, z dniem 30 czerwca kończą się kontrakty. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że klub przedłuży umowę tylko z jednym z nich. W miejsce drugiego miał do Płocka miał przyjść jeden z najlepszych środkowych rozgrywających świata.
Zawodnikiem, z którym płocka drużyna miała podpisać kontrakt miał być rozgrywający, 26-letni Miha Zarabec, od 2017 roku grający dla THW Kiel. Niestety informacji, że Słoweniec miałby zostać zawodnikiem wicemistrza Polski na razie nie potwierdzono i wiele wskazuje na to, że do podpisania kontraktu nie dojdzie.
Potwierdzono natomiast, że kontrakt przedłużył o kolejny sezon bramkarz i kapitan płockiej drużyny 38-letni Marcin Wichary.
Na razie nie ma zapowiedzi, kiedy zostaną ogłoszone kolejne zmiany w Orlen Wiśle.
Jol.22
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze