Reklama

Drzewa pod ogródek?

05/04/2006 15:03
To, co od wielu lat dzieje się z drzewami na Starym Rynku, bulwersuje nie tylko miłośników przyrody. Płocczanie ubolewają, że nie dosyć, że z rozłożystych lip pozostały jedynie kikuty, to jeszcze teraz się je wycina. W dodatku wygląda na to, że specjalnie z powodu budowy ogródka piwnego Agencji Rewitalizacji Starówki.Szczęśliwy żywot drzew zakończył się w momencie, gdy poprzednia rada miasta podjęła decyzję o przebudowie Starego Rynku. Żeby nie zasłaniały elewacji, były przez trzy lata systematycznie przycinane. Jak wyglądają po tej czynności – szkoda patrzeć i gadać. Mieszkańcy miasta komentują, że wyglądają fatalnie, jakby ktoś wsadził w chodnik nieociosany kawałek drewna.
W dodatku okazało się, że podczas budowy bruku uszkodzono ich korzenie. Lipy usychają, w niczym nie przypominając swego wyglądu z lat świetności, a więc sprzed przebudowy placu przed Ratuszem. Jakby tego jeszcze było mało, z powodu niewłaściwej pielęgnacji po przycięciu, drzewa zachorowały. Teraz marnieją w oczach, wystawione na słońce, ze zniszczonym systemem korzeniowym. W planach jest wycięcie wszystkich (na razie pod topór poszły cztery pierwsze, właśnie w miejscu, gdzie buduje się ogródek). W ich miejsce mają zostać posadzone młode drzewka. Rynek opustoszeje, a przecież już Leopold Staff pisał: O cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa...
(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości