Reklama

Drogowa rewolucja w Płocku

12/10/2011 10:47
Miejski Zarząd Dróg planuje udrożnić miasto i wybudować ścieżki rowerowe, które połączą Płock z ościennymi gminami. Nowością mają być remonty dróg prowadzone w weekendy, na pierwszy ogień w przyszłym roku pójdzie Sienkiewicza. Na realizację planów drogowców w ciągu kilku najbliższych lat potrzeba ponad 30 mln złotych.
W ubiegłym tygodniu Miejski Zarząd Dróg przedstawił swoje plany i zamierzenia na najbliższe lata: – Pewne działania już zostały podjęte – mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Jednak drogowa rewolucja dopiero przed nami. Jednym z jej elementów mają być weekendowe remonty dróg.
– Mamy w Płocku około 150 km dróg asfaltowych. Według założeń drogi powinny być remontowane co dziesięć lat, więc w ciągu roku powinniśmy odnawiać około 15 km. Koszt remontu 1 km drogi asfaltowej w zależności od jej parametrów wynosi od 1 do 1,5 mln złotych. Przy takich założeniach potrzebowalibyśmy rocznie około 20 mln złotych na przeprowadzenie niezbędnych prac – tłumaczył dyrektor MZD Piotr Gryszpanowicz.
MZD zamierza małymi krokami dochodzić do środków, które pozwolą na realizację robót. W przyszłym roku na weekendowe remonty dróg chcą 6 mln zł. W roku 2013 ma to być 8 mln zł, a rok później już 10 mln zł. Przy okazji wykonywania remontów mają też być prowadzone badania hałasu. Drogowcy chcą, żeby na ulicach była kładziona masa asfaltowa ograniczająca hałas. Żeby to sprawdzić, badania będą prowadzone przed realizacją inwestycji i po jej zakończeniu. – Jako pierwsza w systemie weekendowym zostanie wyremontowana ulica Sienkiewicza. Przetarg zlecimy zimą, gdy będziemy mieli zapewnione pieniądze. W tej chwili największym problemem wydaje się znalezienie firm, które będą w stanie spełnić konkretne wymagania. Na przykład wykonawca prac musi mieć w mieście lub jego bliskim sąsiedztwie dwie wytwórnie masy asfaltowej na wypadek, gdyby na początku robót, po sfrezowaniu asfaltu w piątkowy wieczór, jedna z nich uległa awarii – dodał Piotr Gryszpanowicz. Remont Sienkiewicza ma być poligonem doświadczalnym. Po realizacji tego przedsięwzięcia MZD chce wyciągnąć wnioski i naprawić ewentualne błędy. Następny przetarg może być ogłoszony już na trzy lata, więc wykonawca będzie miał pewną pracę przez dłuższy czas.
Zielona fala receptą
na korki
W najbliższym czasie zostanie całkowicie wymieniona lub wręcz wybudowana od nowa sygnalizacja świetlna na 15 skrzyżowaniach. – To najstarsze sygnalizatory, które wymagają natychmiastowej wymiany. Nowe zostaną zsynchronizowane i połączone kablami. Będzie można nimi sterować z telefonu komórkowego. Naszym marzeniem jest stworzenie centrum sterowania sygnalizacją. Być może środki na ten cel uda się pozyskać w przyszłym roku, ale na razie nie chcę mówić o szczegółach. Nowe sygnalizatory będą dostosowane, żeby je podłączyć do takiego centrum – informował Piotr Gryszpanowicz.
Nowe sygnalizatory pojawią się na głównej osi komunikacyjnej miasta, czyli Kobylińskiego, Jachowicza, Piłsudskiego, Wyszogrodzkiej. Sygnalizatory mają być tak zsynchronizowane, by w Płocku w końcu zaczęła funkcjonować zapowiadana od lat zielona fala. Na skrzyżowaniach zawiśnie także 90 nowych sekundników odliczających czas do zmiany świateł, trzydzieści z nich będzie na przejściach dla pieszych. Wymienionych zostanie także 30 sygnalizatorów dźwiękowych na przejściach dla pieszych: – To wynik naszych rozmów ze środowiskiem osób niedowidzących i niewidomych, ale także rozwiązanie, z którego skorzystają z pewnością starsi mieszkańcy naszego miasta – mówił prezydent Andrzej Nowakowski.
W udrożnieniu ruchu ma pomóc także reorganizacja ruchu na niektórych skrzyżowaniach. Jako pierwsze pod lupę drogowcy wzięli skrzyżowanie Bielskiej z Mickiewicza i Tysiąclecia. Zamiast dotychczasowych dwóch pasów ruchu mogą tam powstać trzy: – Przepisy na to pozwalają, jednak nie możemy tego zrobić pochopnie. Przez to skrzyżowanie przejeżdżają autobusy i ciężarówki. Jeśli się okaże, że wprowadzenie trzech pasów ruchu bez poszerzania ulicy jest możliwe, zrobimy to być może jeszcze w tym roku. Jeśli jezdnia musi być szersza, trzeba będzie trochę poczekać – wyjaśniał Piotr Gryszpanowicz.
W ciągu najbliższych trzech lat drogowcy chcą po półtora miliona złotych na reorganizację ruchu na skrzyżowaniach. W pierwszych miesiącach przyszłego roku mają przygotować kilka projektów, a następnie poszukać wykonawcy, który je zrealizuje. Rozbudowany do około 40 kamer zostanie system KorkoNet, dzięki któremu płocczanie już dziś mogą śledzić natężenie ruchu na drogach.
Co roku jedna ścieżka
Płock stawia na połączenia rowerowe z sąsiednimi gminami.– Jako pierwsza zostanie wybudowana ścieżka rowerowa do gminy Łąck. To gmina, która ma najlepiej rozwiniętą sieć ścieżek, które dochodzą do granic miasta. Ponadto ma bogatą ofertę turystyczną. Jesteśmy także po rozmowie z wójtem gminy Słupno, który również jest zainteresowany rozbudową ścieżek rowerowych – powiedział prezydent Andrzej Nowakowski. Na budowę ścieżek rowerowych i remonty chodników drogowcy co roku potrzebują od 1 do 1,5 mln zł.
Drogowskaz doprowadzi na miejsce
W Płocku ma powstać w ciągu najbliższych trzech lat system informacji miejskiej, czyli drogowskazy pokazujące, jak dojechać lub dojść na poszczególne osiedla, ulice czy do ważnych lub atrakcyjnych turystycznie obiektów. Po raz pierwszy takie próby podjęto dziesięć lat temu. Pozostałości starego systemu informacji wciąż widzimy na ulicach miasta. To białe słupki ze szklanymi drogowskazami. Pojawiły się jedynie w kilku miejscach, szybko stały się celem wandali. Na razie MZD czeka na propozycje projektów od firm, które takie rozwiązania przygotowują w kraju. Najszybciej drogowskazy i tablice informacyjne mogą pojawić się na Starym Mieście. To ułatwienie nie tylko dla mieszkańców, ale przede wszystkim dla turystów, którzy do Płocka przyjeżdżają coraz chętniej i częściej. – To są na razie plany. Ważne jest to, że zdecydowaliśmy się je realizować. Nie możemy zagwarantować, że uda się 100% zaprezentowanych przedsięwzięć. Część z nich już jest realizowana, poza tym nie ma się z czego wycofać. Potrzeba na to milionów złotych i mam tego świadomość – mówił prezydent A. Nowakowski.
– Na przyszły rok MZD potrzebuje około 10 mln złotych na realizację tych zamierzeń. W skali najbliższych trzech lat to około 35 – 36 mln złotych – poinformował zastępca prezydenta Cezary Lewandowski. – To oczywiście nasze wnioski do przyszłorocznego budżetu. O jego ostatecznym kształcie zdecydują radni – podsumował Andrzej Nowakowski.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości