Reklama

Dramatyczna końcówka

27/03/2013 10:17
W ostatniej, szóstej kolejce fazy grupowej Pucharu EHF piłkarze ręczni Wisły Płock przegrali w Holstebro z duńskim Team Tvis 26:27  i odpadli z dalszych rozgrywek. A sukces był blisko. Dzień wcześniej, w drugiej parze, najsłabszy Elverum Handaball Herrer wygrał z liderem tabeli Mariborem Branik 30:27. Zwycięzca niedzielnego pojedynku miał awansować do ćwierćfinału pucharu z I miejsca. Niestety nie był to płocki zespół.
Niedzielny, ostatni mecz grupy C okazał się najważniejszy, decydujący o awansie do ćwierćfinału. Już przed spotkaniem wiadomo było, że do ćwierćfinału EHF CUP na pewno awansuje zwycięzca tego pojedynku. Płocczanie byli odpowiednio zmotywowani, by zrealizować jeden z pierwszych stawianych przed zespołem celów, czyli awansować do dalszej fazy rozgrywek europejskich. I wydawało się, że kontrolują grę, w końcu byli drużyną bardziej doświadczoną, ze znanymi w Europie nazwiskami w składzie.
Przez pierwszy kwadrans I połowy mecz był wyrównany (4:4), potem do akcji wkroczyli gospodarze, którzy w 23. min prowadzili 10:6. Jeszcze w 25. min na tablicy widniał wynik 11:7, ale po znakomitej grze Wisły w ataku i skutecznej w obronie w 28. min płocczanie objęli prowadzenie 12:11. Jednobramkową przewagę utrzymali do przerwy, dzięki znakomitej interwencji Marina Šego w ostatnich sekundach I połowy meczu.
Po przerwie Wisła momentami grała fatalnie, przegrywała dwiema bramkami, by w 49. min doprowadzić do remisu 20:20. W 51. min gospodarze prowadzili 23:20, a różnicę udało się zniwelować do wyniku 23:22 po dwóch bramkach po zabiegnięciu na koło Adama Wiśniewskiego, kiedy płocka drużyna grała w osłabieniu.
Niestety na więcej nie było stać szczypiornistów Wisły i choć w 59. min, po dwóch golach Michała Kubisztala, przegrywali oni tylko 25:26, to w ostatnich sekundach po jednej bramce rzucili Soern Hansen i ponownie Kubisztal. Jednobramkowa wygrana gospodarzy dała Duńczykom awans do ćwierćfinału pucharu EHF z I miejsca. Wisła odpadła z dalszych rozgrywek, zajmując w grupie C III pozycję.

Team Tvis Holstebro – Orlen Wisła Płock 27:26 (12:13)
Przegrana płocczan to cios także dla kibiców, którzy obserwując ostatnie minuty pojedynku, nie mogli uwierzyć, że tak doświadczony zespół może w decydującym fragmencie spotkania zagrać tak fatalnie. Raz jeszcze okazało się, że trener Lars Walther nie jest taktykiem, który z zimną krwią potrafi zmotywować zawodników i podsunąć im najlepsze rozwiązanie. W tym sezonie ta niekompetencja kosztowała Wisłę odpadnięcie z rozgrywek pucharowych. Trudno w tej sytuacji wierzyć, że dwa pozostałe cele, czyli Puchar Polski i tytuł mistrza Polski są w zasięgu naszego zespołu.
***
Teraz drużyna ma trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach, potem wraca na parkiet w Legionowie, gdzie odbywać się będzie Final Four Pucharu Polski. Zgodnie z losowaniem, w pierwszym meczu Wisła grać będzie z Azotami Puławy (sobota 13 kwietnia godz. 15.30), w drugiej parze Chrobry Głogów spotka się z Vive Targi Kielce (godz. 18.00). Na niedzielę, godz. 14.30, zaplanowano spotkanie o III miejsce, zaś na godz. 17.00 finałowy pojedynek.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że w finałowym pojedynku o Puchar Polski powalczą płocczanie i kielczanie, trudno jednak przewidzieć, jaki bedzie ostateczny wynik tego spotkania. Ale prawdziwi kibice wierzą, że zwycięży ich drużyna, dlatego będą dopingować piłkarzy do ostatniego gwizdka.
***
Z Azotami w Puławach spotkała się drużyna Wisły w ostatniej kolejce Superligi. W składzie plockiej ekipy nie było czterech podstawowych zawodnikow, a i tak podopieczni trenera Larsa Walthera pokonali rywali bez większych problemów.
Tydzień po walce o Puchar Polski rozpoczną się rozgrywki play-off. Jak widać z tabeli, w rundzie ćwierćfinałowej Wisła spotka się z Pogonią Szczecin. Nie wiadomo, z jakim rywalem przyjdzie się zmierzyć Vive Kielce: z Piotrkowianinem czy Zagłębiem Lubin. Zespół z Piotrkowa Trybunalskiego zajął VIII miejsce w tabeli Superligi z doliczonymi dwoma punktami za walkowera za mecz z Wisłą Płock.
Rozstrzygnięcie zapadnie 26 marca. Na godz. 12.00 Komisja Odwoławcza przy Związku piłki Ręcznej w Polsce zaplanowała rozpatrzenie odwołania SPR Wisła Płock od decyzji Komisarza Ligi w sprawie weryfikacji wyniku meczu z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Na rozprawę zostali zaproszeni przedstawiciele obu drużyn.
Sytuacja Wisły po decyzji Komisji Odwoławczej się nie zmieni, nadal będzie ona zajmować II miejsce w tabeli i w ćwierćfinale play-off spotka się z Pogonią Szczecin. Na decyzję Komisji z niecierpliwością czekać będzie Zagłębie Lubin. W razie cofnięcia walkowera mecz Wisła – Piotrkowianin zostanie powtórzony i jego wynik jest raczej łatwy do przewidzenia. W tej sytuacji dolna część tabeli zmieni się i Piotrkowianin będzie walczył o utrzymanie, zaś Zagłębie powalczy z Vive w 1/4 finału play-off.     Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości