Burmistrz Sierpca Jarosław Perzyński podjął decyzję o wstrzymaniu finansowania przez miasto działalności sekcji seniorskiej klubu MKS Kasztelan Sierpc. To konsekwencja sobotnich wydarzeń z 15 czerwca. Podczas meczu MKS Kasztelan i Ząbkovia Ząbki na płycie stadionu wylądowały race. Zniszczenia, to koszt jak się wstępnie mówi, kilkudziesięciu tysięcy złotych. A samo boisko, jak mówią sierpczanie, wygląda jak jedno wielkie wysypisko śmieci.
O swojej decyzji ( do odwołania) burmistrz Sierpca poinformował przed chwilą na profilu fb. Dodaje w nim, że stanowczo piętnuje zachowania pseudokibicowskie w środowisku sierpeckiego sportu. Ile straci MKS Kasztelan? Rocznie od miasta klub otrzymywał około 150 tys. zł. Ale do tego trzeba doliczyć wsparcie promocyjne miasta. A to pewnie kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.
To był jeden z pierwszych meczów rozgrywanych na oddanym przed miesiącem, nowym sierpeckim stadionie. Po jednej stronie MKS Kasztelan, po drugiej Ząbkovia Ząbki. Ale to nie o wyniku mówi się najgłośniej, tylko o zachowaniu kibiców, a właściwie pseudokibiców. Po sobotnim meczu zostawili po sobie i rzuconych na murawę racach uszkodzoną bieżnię, nawierzchnię. Nie oszczędzili też trybun. Koszt naprawy wstępnie szacowany jest na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Czwartoligowy mecz rozgrywany był w sobotę, 15 czerwca. Organizatorem był MKS Kasztelan. W pewnym momencie na murawie wylądowały race. Jak mówią osoby, które widziały zdarzenie wandalizm w pełni profesjonalny. Spod flagi sektorówki wybiegły osoby w strojach uniemożliwiających rozpoznanie, rzuciły race i wróciły pod flagę, przebrały się. Szybka akcja wandali zakończyła się szkodami liczonymi w setkach tysięcy złotych. - Dziś z ogromnym smutkiem i żalem przyglądamy się zniszczeniom. Dokładną ich liczbę i koszty naprawy poznamy po szczegółowej analizie. Ale z pewnością do wymiany jest duża część bieżni, dwa pasy trawy na murawie boiska i siedziska na trybunach. Wstępnie z pewnością będzie to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówił Jarosław Perzyński, burmistrz Sierpca, dodając, że nie ma miejsca i przyzwolenia na wandalizm. - Przez tyle lat stadion miejski był "kartofliskiem", którego Sierpc się wstydził. W końcu udało się zbudować nowoczesny obiekt na miarę XXI wieku, ale okazuje się, że mentalnie nadal jesteśmy w średniowieczu - mówił nie kryjąc rozgoryczenia Jarosław Perzyński.
Sprawą zajmuje się także Komenda Powiatowa Policji w Sierpcu, której funkcjonariusze zabezpieczali teren wokół stadionu pod względem ładu i bezpieczeństwa. Jak poinformował podinspektor Zbigniew Czachorowski, p.o. I zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Sierpcu, prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie zakłócenia ładu i porządku.
Przypomnijmy, że nowoczesny obiekt uroczyście otwarty był 18 maja br. Ta inwestycja była spełnieniem wielkich marzeń sierpeckich trampkarzy i władz miasta. Na inwestycję przeznaczono prawie 8 mln. zł. Miasto pozyskało środki ministerstwa sportu i turystyki pozostałą część sfinansowało z własnego budżetu. Przy okazji budowy stadionu wyremontowano także budynek MOSiR.
Fot. z profilu FB - Jarosław Perzyński Burmistrz Miasta Sierpc
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze