Po rocznej przerwie gmina Gostynin znów wróciła do tradycji obchodzenia dorocznego święta plonów. Jak staropolska tradycja każe, dożynki rozpoczęła msza św., potem odbył się korowód z wieńcami, z udziałem pocztów sztandarowych jednostek OSP, na plac przy Szkole Podstawowej w Zwoleniu, wreszcie gyrazem radości po żniwach była wspólna zabawa.Zwoleń wybrano na miejsce dożynek gminnych po raz pierwszy. Zgodnie ze starym obyczajem, gospodynie z KGW w gminie Gostynin upiekły na dożynki okazały bochen chleba. One były także wykonawczyniami pięknych, dożynkowych wieńców.
W nastrój święta po zbiorach wprowadził uczestników dożynek już na ich wstępie ks. Wojciech Hubert, który podczas kazania na mszy polowej w Zwoleniu (odprawioną przez ks. prałata Jerzego Niestępskiego) powiedział, że zawód rolnika jest bardzo bliski Bożej rzeczywistości, bo chleb, który daje ludziom, można porównać do Chleba Bożego.
Na okoliczność dożynek przygotowano wiele atrakcji. Imprezę uświetniły występy artystyczne w wykonaniu młodzieży ze Szkoły Podstawowej w Zwoleniu, zespoły ludowe Grzybowianki i Sejkowice, do tańca grały zespoły Anex, Legend i Lena.
Uczestnikom dożynkowej zabawy, dzięki wsparciu licznych sponsorów, fundowano darmową grochówkę, kiełbasę i kaszankę. Zabawa była przednia, frekwencja bardzo duża, pogoda słoneczna. Dożynki 2005 wojt gminy Gostynin Jan Kazimierz Krzewicki podsumował jako ze wszech miar udane.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze