Marco Oneto, były piłkarz FC Barcelony i Veszprem, podpisał dwuletni kontrakt z Orlen Wisłą. Zawodnik ma zastąpić Kamila Syprzaka, który odszedł do FC Barcelony. – To trzecie w tym sezonie wzmocnienie drużyny i nie jest wykluczone, że nie ostatnie. Cieszę się, że Marco został naszym zawodnikiem, jestem pod wielkim wrażeniem jego umiejętności – powiedział Artur Zieliński, wiceprezes SPR Wisły Płock.
Chilijczyk z włoskim paszportem do 2001 roku był zawodnikiem Barcelony, potem grał w hiszpańskich klubach, by w 2009 roku ponownie pojawić się na trzy sezony w stolicy Katalonii, w czasie gdy trenerem drużyny był Manolo Cadenas. Wraz z zespołem wywalczył zwycięstwo w Lidze Mistrzów 2011, mistrzostwo Hiszpanii 2011, 2012, Puchar ASOBAL, Puchar Króla oraz Superpuchar Hiszpanii. W sezonie 2012/2013 był graczem MKB-MVM Veszprem, z drużyną wywalczył mistrzostwo i puchar Węgier, kolejny sezon spędził w S.C. Magdeburg, a ostatnio bronił barw GWD Minden. Od lipca tego roku doświadczony kołowy był wolnym zawodnikiem.
Oneto (203/112) jest również podstawowym zawodnikiem chilijskiej reprezentacji piłki ręcznej. W 2011 roku stanął na najniższym stopniu podium na Igrzyskach Panameryki. W latach 2012 i 2014, mając brązowy medal, został wybrany do drużyny gwiazd, zaś w 2012 został MVP turnieju. Również brąz zawisł na jego szyi na Igrzyskach Ameryki Południowej 2014. Na niedawnych mistrzostwach świata w Katarze wystąpił w siedmiu meczach i zdobył 14 goli, będąc jednym z najskuteczniejszych graczy swojej reprezentacji.
33-letni kołowy jest trzecim, po Dimitrim Zhitnikovie i Bartoszu Konitzu zawodnikiem, który wzmocni płocką drużynę. – Trzech zawodników odeszło, trzech nowych na te same pozycje doszło do zespołu. Kadra liczy teraz 17 piłkarzy, ale lista nie jest zamknięta. Zadaniem Manolo Cadenasa jest budowa zespołu, jeśli zgłosi kolejne nazwiska, będziemy rozmawiać – zapewnił Zieliński.
Jak wszyscy wiedzą, Cadenas jest zwolennikiem budowy zespołu na młodych zawodnikach. Oneto ma co prawda 33 lata, ale jest starszym, ukształtowanym piłkarzem. – Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że drużynę opuszcza doświadczony Kamil Syprzak. Na pozycję kołowego musieliśmy znaleźć równie wartościowego zawodnika, o podobnych umiejętnościach. W składzie na tę pozycję mamy młodego Mateusza Piechowskiego, za rok przyjdzie do Płocka Maciej Gębala. Obaj będą mieli się od kogo uczyć. A Oneto to piłkarz bardzo dobry w ataku i obronie, takiego potrzebowaliśmy do drużyny. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, co prezentuje na parkiecie. Kibice również będą mogli zobaczyć, co potrafi, przygotowaliśmy film pokazujący jego możliwości – powiedział Zieliński.
Na 27 lipca trener Cadenas zaplanował pierwszy trening Orlen Wisły. – Marco powinien pojawić się na poniedziałkowych zajęciach, podczas których zaprezentujemy drużynę. Będzie miał czas, by poznać kolegów z drużyny, trenera już zna, więc będzie mu łatwiej zaaklimatyzować się w Orlen Wiśle – dodaje. Ta wiadomość zelektryzowała, ale także ucieszyła kibiców. Wszyscy mają nadzieję, że Chilijczyk szybko odnajdzie się w Płocku. Właśnie takiego zawodnika jak on potrzebowała płocka ekipa, przed którą stoi teraz ogromne wyzwanie. Orlen Wisła tylko w tym roku rozegra 26 oficjalnych spotkań – 16 w Superlidze i 10 w Lidze Mistrzów. Do tej listy nie zostały doliczone pojedynki, które podopieczni trenera Manolo Cadenasa rozegrają w okresie przygotowawczym.
Trening otwarty dla kibiców
Okres przygotowawczy rozpocznie się za tydzień, w poniedziałek 27 lipca. SPR Wisła Płock zaprasza wszystkich sympatyków tej dyscypliny sportowej na pierwszy trening połączony z prezentacją drużyny. Po raz pierwszy kibice spotkają się z Dimitrim Zhitnikovem, Bartoszem Konizem i Marco Oneto. Nie jest wykluczone, że na parkiecie pojawi się jeszcze ktoś nowy, kto w tym tygodniu podpisze kontrakt z Orlen Wisłą. Na pewno nie pojawi się na pierwszym treningu Dan Emil Racotea, który wraz z reprezentacją Rumunii wyjeżdża do Rio de Janeiro na mistrzostwa świata juniorów.
Pierwszy trening zaplanowany został na 27 lipca, a po kilku wspólnych zajęciach w Orlen Arenie 31 lipca płocka ekipa zagra mecz kontrolny z MMTS Kwidzyn. Po spotkaniu wyruszy do Ilsenburga, gdzie od 8 sierpnia weźmie udział w turnieju wraz z: Bergisher HC i St. Raphael oraz rozegra mecz o ostateczne miejsce w zawodach. Na 14 i 15 sierpnia zostały wyznaczone pojedynki z HC Motor Zaporozhe, pierwszy mecz będzie połączony z oficjalną prezentacją drużyny, a od 21 do 23 sierpnia płocczanie wezmą udział w turnieju w Brześciu (Neva St. Petersburg, KS Azoty Puławy, HC Meshkov Brest). 28 sierpnia Orlen Wisła zagra ostatni mecz kontrolny z Górnikiem Zabrze we Włocławku.
Kibice na pewno z niecierpliwością czekają na pierwszy oficjalny mecz o punkty. Pojedynek inaugurujący rozgrywki Superligi został zaplanowany na 6 września, płocczanie podejmować będą w swojej hali MMTS Kwidzyn. Najciekawszy pojedynek odbędzie się w ostatniej, 11. kolejce rozgrywek Superligi, najprawdopodobniej 11 listopada w Kielcach, gdzie Vive Tauron zagra z Orlen Wisłą. Rewanż odbędzie się 12 marca w Płocku.
Terminarz, oczywiście bardzo przybliżony, przedstawimy w następnym numerze TP. Trwają rozmowy, podczas których ustalane są daty i godziny spotkań. Na razie nie wiadomo, jaka telewizja pokaże pojedynki Ligi Mistrzów, na ten temat docierają sprzeczne informacje. Wiadomo za to, że przez kolejne trzy lata rozgrywki Superligi pokazywać będzie Polsat.
Kupujmy karnety
3 sierpnia rozpocznie się sprzedaż karnetów na sezon 2015/2016. Karnet upoważniać będzie do uczestniczenia we wszystkich meczach Nafciarzy PGNiG Superligi, Pucharu Polski i w VELUX Ligi Mistrzów. W płockiej ORLEN Arenie rozegranych zostanie minimum siedem meczów prestiżowej Ligi Mistrzów, na których nie może zabraknąć nikogo z Was. Kupując całosezonowe karnety, kibic nie tylko rezerwuje sobie na cały rok miejsce w płockiej hali, ale również oszczędza w stosunku do zakupu pojedynczych biletów.
Najtańszy pojedynczy bilet na mecz Superligi kosztować będzie 15 zł, najdroższy – 30 zł. Znacznie droższe będą bilety na Ligę Mistrzów i wyjątkowo na pojedynek z Vive Tauron Kielce. Na te pojedynki trzeba będzie wydać minimum 25 zł, maksimum 65 zł. Dlatego warto zainteresować się karnetami. Gwarantowanych jest 7 meczów Ligi Mistrzów, 13 pojedynków Superligi, przynajmniej dwa spotkania z Vive (w ostatniej kolejce rozgrywek i w play off) oraz 1 spotkanie Pucharu Polski. Wystarczy policzyć, że kupując pojedyncze bilety, trzeba byłoby wydać, w wersji najtańszej, 435 zł, zaś w najdroższej – 1005 zł. Karnety kosztować będą od 200 zł do 570 zł. Warto o tym pomyśleć, zwłaszcza że można za nie zapłacić w dwóch ratach.
W SPR Wiśle Płock jest coraz mniej niewiadomych. Na razie jednak nie dotarła wiadomość o tym, kto będzie stał na czele klubu. Kibice doskonale wiedzą, że z końcem czerwca zrezygnował z pełnienia obowiązków Robert Raczkowski, którego na razie zastępuje Artur Zieliński. Na informację, kto zastąpi prezesa, będziemy musieli poczekać do końca miesiąca.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze