Reklama

Domowi kaci w kajdankach. Nawet gdy przyjechali policjanci, 31-latek był dalej agresywny

03/10/2021 13:55

Był pijany. Zaczął się awanturować. Po raz kolejny wszystkim w domu groził. Na tym się jednak nie skończyło. Doszło do rękoczynów. Jedynym ratunkiem dla rodziny okazało się wezwanie policji. Wszyscy w domu bali się już nie tylko o swoje zdrowie, ale też o życie.

Na miejscu zjawili się policjanci z posterunku w Staroźrebach. – Potwierdzili, że 31-latek swoim agresywnym zachowaniem stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia osób wspólnie z nim zamieszkujących. Pomimo wezwań do zachowania zgodnego z prawem, nietrzeźwy awanturnik nie reagował – mówi pkom. Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku.W tej sytuacji najważniejsze było, by rodzina w domu poczuła się bezpieczna, zwłaszcza, że w trakcie rozmowy z domownikami okazało się, że to nie pierwszy raz, kiedy 31-latek wszczyna awanturę w domu.
– Reakcja policjantów na uzasadnione przypuszczenie stosowania przemocy w rodzinie była stanowcza. Aby zapewnić bezpieczeństwo domownikom, policjanci zatrzymali mężczyznę – mówi policjantka.
Wydali też nakaz natychmiastowego opuszczenia domu przez 31-latka oraz zakaz zbliżania się do niego i jego bezpośredniego otoczenia przez najbliższe 14 dni. Przypilnowali, by opuścił dom. Oprawca mógł zabrać z niego jedynie przedmioty osobistego użytku i niezbędne do wykonywania pracy.
Sytuacja miała miejsce w niedzielę, 26 września. Tym razem domownicy znaleźli na tyle odwagi i siły, by wezwać policję. Wiele takich dramatów trwa jednak latami, a ofiary przemocy nie chcą nikomu mówić o swoich traumatycznych przeżyciach. Boją się reakcji oprawcy. Są zastraszeni i sparaliżowani, co się z nimi stanie, gdy za interweniującymi policjantami zamkną się drzwi i znów staną oko w oko z człowiekiem, który będzie się mścił i pewnie znów będzie agresywny.

Więcej w Tygodniku Płockim.

Reklama

BS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości