Mecz 4. kolejki z Piastem w Gliwicach miał niesamowity przebieg. Od wyniku 1:3 Wisła doprowadziła do remisu. Stało się to wtedy, gdy grała już w osłabieniu. W 67. min Dominik Furman sfaulował rywala i zobaczył czerwoną kartkę. Zawodnik został zawieszony na trzy mecze.
Do tej pory piłkarze Wisły Płock zostali ukarani łącznie ośmioma żółtymi kartkami oraz jedną czerwoną. W ostatnim wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice środkowy pomocnik chciał odebrać piłkę Arkadiuszowi Pyrce, ale był wyraźnie spóźniony.
Po wideoweryfikacji VAR sędzia Sebastian Krasny zdecydował się wrócić do tej sytuacji i pokazać płockiemu zawodnikowi czerwoną kartkę. Ostatnie pół godziny Nafciarze grali w osłabieniu. 18 sierpnia Komisja Ligi podjęła decyzję o wymierzeniu Dominikowi Furmanowi kary dyskwalifikacji w trzech meczach w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Oznacza to, że Furman wróci na boisko dopiero w 8. kolejce, na mecz z Jagiellonią Białystok. Oczywiście pod warunkiem, że trener Maciej Bartoszek będzie chciał skorzystać z jego usług.
Na szczęście żaden inny piłkarz Wisły nie musi pauzować z tego samego powodu. Po dwie żółte kartki na swoim koncie mają na razie: Dušan Lagator i Jakub Rzeźniczak, po jednej – Filip Lesniak, Damian Michalski, Piotr Tomasik i Łukasz Sekielski, który w meczu z Zagłębiem chciał wymusić rzut karny. Potem przeprosił za ten czyn.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uprasza się, aby artykuły o Wiśle pisały osoby z elementarnym pojęciem na temat nazwisk piłkarzy....
Uprasza się, aby artykuły o Wiśle pisały osoby z elementarnym pojęciem na temat nazwisk piłkarzy....