Reklama

Dokarmiać, ale rozsądnie

03/01/2007 08:46
Sukcesywnie przypominamy naszym młodym czytelnikom o prowadzonym od grudnia konkursie – akcji „Zostań przyjacielem ptaków”. Mamy już pierwsze zgłoszenia, czekamy na następne. Nagrody rzeczowe w konkursie sponsoruje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Kilka słów o regulaminie: w konkursie mogą brać udział osoby indywidualne (uczniowie) oraz uczestnicy zbiorowi (szkoły, klasy, przedszkola, szkolne organizacje). Należy do końca marca gromadzić karmę i dokarmiać ptaki (najlepiej w wykonanych przez siebie karmnikach), a następnie sporządzić raport z tych czynności (może być udokumentowany zdjęciowo). Czekamy na cztery raporty – z grudnia, stycznia, lutego i marca. Prosimy przesyłać je na adres: Redakcja „Tygodnika Płockiego”, ul Stary Rynek 27, 09-400 Płock. Odpowiadamy na pytania i wątpliwości pod nr tel. (0-24) 262-55-88. Prosimy nie dołączać do raportów obszernych prac plastycznych – nie będą brane pod uwagę przy ocenie konkursu. Jego rozstrzygnięcie nastąpi w kwietniu. Warto nadmienić, że w poprzednich latach nagrodami w konkursie były m.in. teleskopy i aparaty fotograficzne.
Celem konkursu jest wspomaganie rodzinnej awifauny. Dzięki akcji uda się podczas zimy uratować wiele pięknych, polskich ptaków. W związku z dość korzystną pogodą dla ptaków, padają pytania o to, czy przy dodatniej temperaturze trzeba je dokarmiać? Mirosław Rzępała z Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian” zwraca uwagę, że dokarmianie ptaków podczas ciepłych, grudniowych dni, nie było bezzasadne: – Często bywa tak, że zima przychodzi nagle. Dobrze więc, jeśli nasi skrzydlaci przyjaciele będą wiedzieli, że w momencie nagłego nadejścia niekorzystnych warunków, znajdą odpowiednie pożywienie – stwierdza przyrodnik i zachęca, aby szczególną uwagę zwrócić na łabędzie: – Ptaki te zatrzymują się podczas swych sezonowych wędrówek często na zbiornikach wodnych w miastach lub w pobliżu innych osad ludzkich. Tam, gdzie znajdują dużo pożywienia, zostają na dłużej. Zbyt duża troska ludzi o łabędzie powoduje to, że dokarmiane regularnie chlebem i bułkami pozostają na niewielkich stawach czy też na małych rzekach. Gdyby nie były dokarmiane, w porę przeniosłyby się dalej. Kłopoty zaczynają się w momencie, gdy nagle ściśnie mróz. Zbiornik wodny zamarza, a ptaki przyzwyczajone do tego, że otrzymują darmowy pokarm, pozostają, zamiast uciec przed nadchodzącym chłodnym frontem. Dlatego też nie dokarmiajmy łabędzi w sytuacjach, gdy nie jest to konieczne – sugeruje M. Rzępała. Widzimy więc, że dokarmianie musi być prowadzone racjonalnie, ze znajomością zwyczajów i potrzeb ptaków. Trzeba pamiętać o następujących zasadach: dokarmianie należy prowadzić nieprzerwanie od późnej jesieni do wczesnej wiosny; podawany pokarm powinien być zawsze dostępny i świeży; regularnie trzeba usuwać z karmnika resztki pokarmu i odchody; ustawiać karmnik w takich miejscach, żeby nie był on dostępny dla kotów; wskazane jest, aby w sąsiedztwie karmnika znajdowały się jakieś „gęste” drzewa lub krzewy, gdzie ptaki mogłyby się chronić przed atakami krogulców lub innych ptaków drapieżnych. Pamiętajmy, że w Polsce na zimę pozostaje kilkadziesiąt gatunków różnych ptaków. Około 40 z nich może być stałymi gośćmi karmników.  
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości