Płocka Wisła zwycięstwem w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki rozpoczęła drogę do Ekstraklasy. To na razie mecz kontrolny i jego wynik jest mniej ważny, liczy się jednak świadomość, że drużyna wygrała. Podopieczni trenera Marcina Kaczmarka pokonali rywala 2:1.
To nie był łatwy mecz, na dodatek warunki atmosferyczne mocno utrudniały stworzenie widowiska. Było zimno, murawa była zmrożona, ale płockim piłkarzom to nie przeszkadzało. Najważniejsze, że nikt nie odniósł kontuzji, a testowani zawodnicy pokazali, co potrafią.
I połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Żaden z piłkarzy, mimo kilku prób, nie zdołał pokonać bramkarzy. Najbliżej wpisania się na listę strzelców byli: Mikołaj Lebedyński i Arkadiusz Reca.
Po przerwie trener Marcin Kaczmarek dokonał kilku zmian. Pierwszego gola w 47 min. strzelił Lukas Kubus, w sytuacji sam na sam, wykorzystując podanie Piotra Wlazło. Wynik w 87 min. podwyższył Paweł Łysiak, który ładnym, technicznym strzałem pokonał Dawida Kędrę, bramkarza Świtu. Rozmiary porażki zmniejszył Filip Kowalczyk, który w ostatniej minucie spotkania wpakował piłkę do pustej bramki, wykorzystując błąd obrońców Wisły Płock.
To pierwszy mecz kontrolny w tym roku, trudno więc oczekiwać jakiegokolwiek podsumowania. Na treningach zawodnicy ciężko pracują, przygotowując się do drugiej części sezonu. Pojedynki są tylko urozmaiceniem tego etapu przygotowań. W tym tygodniu trener Kaczmarek zaplanował dwa mecze. W środę o godz. 12.00 Wisła zmierzy się ze Zniczem w Pruszkowie, a w sobotę, w drodze do Cetniewa, z Zawiszą w Bydgoszczy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze