Dzieci – dwaj chłopcy i dziewczynka – mają po 4, 6 i 9 lat. Ich królestwo to pokój o powierzchni 16 m kw. Salon, w którym z konieczności śpią rodzice ma 8 m kw. Jest kuchnia i wydzielona łazienka. Wszystko odremontowane, zagospodarowany każdy centymetr powierzchni mieszkania, co oznacza, że każda rzecz ma swoje miejsce. Mimo remontu przy wejściu i przed domem, wszędzie jest bardzo czysto, widać pracę Doroty, która robi, co tylko może, by jej rodzina dobrze żyła i mieszkała. W Płocku, podobnie jak w każdym innym mieście, są bardzo dobre osiedla do mieszkania i te gorsze, do których lepiej się nie przyznawać. Ul. Słoneczna jest dobrym adresem, pod warunkiem, że mieszka się do numeru 60. Powyżej tego numeru są nieduże „domki”, w których mieszkają nawet 3-pokoleniowe rodziny, którym po prostu się nie powiodło. To budynki komunalne, bardzo często w fatalnym stanie technicznym, mieszkają tam zadłużeni lokatorzy. Ale wcale nie musi tak być, o czym świadczy przykład Doroty i jej rodziny, mieszkającej w domku po sąsiedztwie z torami. Wraz z nią 33 m kw. powierzchni zajmują: mąż i trójka dzieci. Dwoje chodzi do szkoły, najmłodszy synek do przedszkola. Córeczka marzy o swoim kącie, ale wie, że na razie jest to niemożliwe. Musi dzielić pokój z braćmi.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze