Reklama

Do strajku nie doszło

07/11/2007 08:48
Zażegnane zostało, zapowiadane jeszcze przed kilkoma dniami, niebezpieczeństwo strajku pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym na Winiarach. Negocjacje prowadzone pomiędzy pielęgniarkami i dyrekcją zakończyły się podpisaniem wstępnego porozumienia. Obie strony zgodziły się w nim na proponowaną (obowiązującą od października) podwyżkę płac pielęgniarek brutto rzędu 350 – 550 zł. Kolejny wzrost planowany jest od kwietnia przyszłego roku, a w czerwcu zapowiedziano powrót do dalszych negocjacji płacowych.
Porozumienie udało się wypracować po kilku miesiącach rozmów. Przypomnijmy, że rozpoczęły się one w lipcu br. od przedstawienia postulatów dotyczących między innymi płatnych urlopów szkoleniowych, włączenia kwoty 313 zł do wynagrodzenia zasadniczego, dodatków za tytuł licencjata i magistra, podwyżki płac do kwoty 3 tys zł. brutto (taka wysokość miałaby być uzyskana docelowo w 2009 roku). Część z nich udało się wynegocjować jeszcze przed wakacjami. Wtedy też zapadła decyzja o powrocie do pertraktowania w sprawach dalszych jesienią br. Ale pierwsze powakacyjne spotkania nie przyniosły jedności stanowisk. I jeszcze w ubiegłym tygodniu zapowiadały rozpoczęcie akcji protestacyjnej. Najpierw w formie dwugodzinnego strajku ostrzegawczego, a następnie w zaostrzonej formie – odejścia od łóżek pacjentów.
Przełom przyniosło środowe spotkanie, kiedy to podpisano wstępne porozumienie. – Pielęgniarki otrzymają podwyżkę płac brutto rzędu 350-550 zł (obowiązującą od 1.10.2007). Jest to maksymalna kwota, jaką możemy w chwili obecnej zaproponować. Jest ona zaproponowana w oparciu o zapowiadane informacje 15% wzrostu nakładów na służbę zdrowia w roku przyszłym. Tylko w kontekście tych danych kalkulowałem możliwość wzrostu wynagrodzeń – powiedział dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku Stanisław Kwiatkowski.
Przyznaje, że aby sprostać wszystkim wymogom finansowym, przyszłoroczny przychód placówki musi być w granicach 8 – 10 mln zł. Wszystko zależy od przyszłorocznego kontraktu. Jak powiedział dyrektor Kwiatkowski, związki zawodowe zobligowały go do tego, aby w sytuacji kiedy będzie on niekorzystny dla szpitala, nie podpisywał go.
Wypracowane z pielęgniarkami porozumienie nie kończy jeszcze finansowych negocjacji dotyczących ich płac. Powrót do dyskusji zapowiadany jest w czerwcu przyszłego roku, a od kwietnia planowana jest kolejna podwyżka ich płac. Przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Płocku Mariola Głowacka, przyznaje, że stawiane przez pielęgniarki postulaty są jak najbardziej uzasadnione. Trzeba zauważyć, że zmienia się system organizacyjny, pielęgniarki nie są personelem pomocniczym i czas najwyższy, aby było to zauważone i docenione, także od strony finansowej. Oczywiście pułap negocjacyjny nigdy nie będzie w 100 % satysfakcjonujący, ale przedstawione warunki finansowe są do przyjęcia i stanowią punkt wyjścia do dalszych negocjacji.  
rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości