Reklama

Do Pruszkowa po pieniądze

23/07/2008 09:02
W życie wchodzi właśnie ustawa o „zwrocie nadpłaty w podatku akcyzowym zapłaconym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego albo importu samochodu osobowego“. Mówi się, że w skali kraju o zwrot nadpłaty ubiegać się będzie około 2,5 miliona kierowców. Ilu z nich mieszka w regionie płockim? To dane trudne do oszacowania, bo takich statystyk nikt nie prowadzi. Niemniej Urząd Celny w Pruszkowie, który jest właściwy dla Płocka i powiatów: płockiego ziemskiego, sierpeckiego i gostynińskiego, oczekuje dużej ilości wniosków o zwrot akcyzy. Czy wszystkie zostaną załatwione pozytywnie, to znaczy skończą się one zwrotem niesłusznie pobranych od nas pieniędzy?


Walka polskich kierowców o zwrot akcyzy trwa już od kilku lat. Sprawa nabrała tempa 18 stycznia 2007 roku, kiedy to Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że stosowane w Polsce stawki akcyzy za sprowadzone auta w okresie od 1 maja 2004 r. (czyli od chwili przystąpienia Polski do Unii Europejskiej) do 1 grudnia 2006 r., były niezgodne z prawem unijnym. Chodzi o kwoty niebagatelne. W zależności bowiem od pojemności auta, modelu i rocznika, akcyza pobierana przez polskiego fiskusa sięgała nawet 65% wartości auta. A według przepisów UE, kierowca powinien zapłacić akcyzę w wysokości 13,6% – dla aut o pojemności większej niż 2 tys. cmł, oraz 3,1% w przypadku samochodów, których pojemność nie przekracza 2 tys. cmł. Krótko mówiąc, państwo nieprawnie zagarnęło od nas różnicę między kwotą, którą zapłaciliśmy, a którą zapłacić powinniśmy. W skali całego państwa jest to suma około 500 mln złotych.

Sejm uchwalił odpowiednią ustawę nakazującą zwrot akcyzy 9 maja tego roku. 27 czerwca została podpisana przez prezydenta, a 4 lipca opublikowana w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z polskim prawem obowiązuje ona począwszy od 14 dnia od daty publikacji. Zatem od piątku 18 lipca nic nie stoi już na przeszkodzie, byśmy o należne nam pieniądze się upominali.

Okazuje się, że Mazowszanie bardzo dobrze radzą sobie w arkanach prawa europejskiego. Poszczególne Oddziały Celne zarzucane były wnioskami o zwrot nadpłaconej akcyzy już od dłuższego czasu; wielu kierowców nie czekało na odpowiednią polską ustawę. Do placówek celnych na terenie całego województwa wpłynęło do 11 lipca 2598 wniosków o zwrot nadpłaconej akcyzy od samochodów osobowych, w tym na dzień 30.06 br. rozpatrzono 915. 770 wniosków z tej liczby zostało załatwionych po myśli kierowców – zwrócono akcyzę wraz z odsetkami na kwotę prawie 2,5 miliona złotych.

– Nie jest możliwe podanie ilości przyjętych deklaracji AKCU (nabycie wewnątrzwspólnotowe samochodów osobowych – dop. autora) w rozbiciu na podatników z Płocka, powiatu płockiego, powiatu sierpeckiego i powiatu gostynińskiego – wyjaśnia Piotr Tałałaj, rzecznik prasowy Izby Celnej w Warszawie. – Dla ustalenia danych, których pan redaktor żąda, należałoby przejrzeć wszystkie złożone w Urzędzie Celnym w Pruszkowie deklaracje, a jest ich 44028, i z nich wyodrębnić te, które zostały złożone w Oddziale Celnym w Płocku. A w aktualnej sytuacji kadrowej i czasowej jest to niewykonalne. Dlatego też nie jest możliwe podanie ilości wniosków o stwierdzenie nadpłaty w podatku akcyzowym złożonych przez podatników z wyżej wymienionych powiatów. Mogę jedynie przedstawić ilość wniosków złożonych przez wszystkich podatników z właściwości naczelnika Urzędu Celnego w Pruszkowie.

Z wyjaśnienia Piotra Tałałaja wynika, że w 2004 roku takich wniosków nie było wcale. W roku 2005 złożono 79 wniosków na kwotę łączną 416588 złotych, rok później 140 wniosków na kwotę 622169 zł. Wszystkie skończyły się odmową stwierdzenia nadpłaty. Sytuacja zmieniła się w roku 2007. Do Urzędu Celnego w Pruszkowie wpłynęło 301 wniosków na kwotę 1800000 zł; w efekcie wydano decyzje stwierdzające nadpłatę.

Z rozmów ze składającymi wnioski odnosi się wrażenie, że nie ma, a przynajmniej nie było do czasu wejścia w życie odpowiedniej ustawy, dobrej atmosfery w placówkach celnych w kontekście informowania podatników o przysługujących im prawach. Oczywiście w oddziałach celnych podlegających Urzędowi Celnemu w Pruszkowie, w których można złożyć deklarację AKCU, jest wywieszona informacja dotycząca ustawy o zwrocie nadpłaty podatku akcyzowego. Jednak na bardziej gruntowne wyjaśnienia celników dla zainteresowanych tym tematem kierowców nie można było w wielu przypadkach liczyć. Oczywiście oficjalnie zaprzeczy temu każdy celnik, jednak trudno nie dać wiary zmotoryzowanym, którzy jeszcze przed wejściem ustawy odnosili w poszczególnych placówkach wrażenie, że zwrot akcyzy to temat tabu. Złą atmosferę wokół tematu wytwarzały także niektóre ogólnopolskie media. Straszono w nich konsekwencjami dla tych zgłaszających wnioski o zwrot nadpłaconej akcyzy, których auta miały dużo niższą wartość fakturową niż wyliczona przez celników średnia rynkowa cena podobnego samochodu w Polsce. Dotyczyło to zwłaszcza aut powypadkowych, uszkodzonych.

Okazuje się, że nie wszyscy przestraszyli się tych gróźb. O swoje postanowił walczyć między innymi Romuald Ostrowski, szef Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Płocku, który w czerwcu 2005 roku sprowadził do Polski uszkodzonego Saaba o pojemności 2,2 litra. Wyliczono mu akcyzę w wysokości ponad 6,5 tysiąca złotych, którą najpierw zapłacił, ale później od decyzji Urzędu Celnego w Pruszkowie się odwołał.

– Na razie jestem cierpliwy, ale niewykluczone, że skieruję tę sprawę do sądu – mówi Romuald Ostrowski. – Bo kto to słyszał, żeby tak długo trzeba było czekać. Na początku ubiegłego roku złożyłem odwołanie do Urzędu Celnego w Pruszkowie. Naczelnik odpisał mi wówczas, że mój samochód miał większą wartość niż ta, która została ujęta w fakturze, więc zwrot mi nie przysługuje. Jednak mnie nie tak łatwo zbyć byle czym. Kolejne odwołanie wysłałem do Izby Celnej, czyli jednostki nadrzędnej na Urzędem Celnym w Pruszkowie. I jaki efekt? Od tego czasu przysyłają mi co jakiś czas decyzję, mam już ich chyba ze 6, że z uwagi na nawał innych spraw ostateczne postanowienie wydane zostanie później. Ale ja się nie poddam. Już zatrudniłem rzeczoznawcę, który mi dokładnie opisał stan auta po wypadku, mam też odpowiednie zaświadczenie z PZU, w ostateczności – tak jak wspomniałem – pozostanie sąd.

Być może szef płockiego Sanepidu ma wyjątkowego pecha, bowiem niektórym zwrócono akcyzę bez problemów. Jeden z pracowników tej samej placówki na pieniądze czekał dokładnie rok. Oczywiście, co miesiąc przychodziły pisma z Pruszkowa, że sprawa jest w trakcie załatwiania, nie obyło się także bez ponaglających telefonów do urzędników, niemniej 13 marca tego roku pieniądze wpłynęły na konto. Pozostaje mieć nadzieję, że po wejściu w życie cytowanej ustawy innym składającym odpowiednie wnioski terminy nie będą się tak dłużyły.

Na koniec wyjaśnijmy, co powinien zawierać wniosek o zwrot nadpłaconej akcyzy. Przede wszystkim imię i nazwisko nabywcy na terytorium kraju oraz jego adres. Także numer rachunku bankowego, na który ma zostać dokonany zwrot akcyzy. Wniosek trzeba złożyć do naczelnika urzędu celnego właściwego ze względu na miejsce dokonania rozliczenia podatku akcyzowego. Mieszkańcy naszego regionu robią to albo w Pruszkowie, albo korzystają z pośrednictwa Oddziału Celnego w Płocku. Do wniosku należy załączyć dokument potwierdzający prawo własności samochodu

Tomasz Szatkowski



Audi 100, rocznik 1994, poj. 2600 cm sześc. Wartość: 10 000 zł. Klient zapłacił 6500 zł akcyzy. Do zwrotu: 5100 zł.

VW Golf, rocznik 1993, poj. 1900 cm sześc. Wartość: 7000 zł. klient zapłacił 4550 zł akcyzy. Do zwrotu: 4300 zł.

Opel Corsa, rocznik 1993, poj. 1190 cm sześc. Wartość: 3000 zł. Klient zapłacił 1950 zł akcyzy. Do zwrotu: 1850 zł.

Opel Omega, rocznik 1994, poj. 1998 cm sześc. Wartość: 9000 zł. Klient zapłacił 5850 zł akcyzy. Do zwrotu: 5570 zł.

* Na podstawie portalu Motofakty.pl (autor: Artur Pałka)


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości