Czteroosobowa rodzina repatriantów z Kazachstanu już wkrótce przyjedzie do Płocka. Najprawdopodobniej będą tu już pod koniec listopada. A miasto już jest gotowe na ich przyjęcie.
To będzie druga rodzina repatriantów, która dzięki wsparciu władz Płocka wróci do kraju przodków. Pierwsza przyjechała i osiedliła się tu w 2016 roku. Po czterech latach miasto pomaga w powrocie kolejnym repatriantom. Tym razem przyjeżdża młode małżeństwo z dwójką małych dzieci ( 4 i 6 lat). Rodzina ma polskie korzenie. A w Płocku czeka na nich wyremontowane, całkowicie urządzone, 52-metrowe mieszkanie na osiedlu Miodowa.
Pomysł sprowadzenia do Płocka kolejnej rodziny repatriantów z Kazachstanu. poddał prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Treść projektu stosownej uchwały w tej sprawie prezydent przedstawił w grudniu ubiegłego roku. Tym razem jest zaproszenie dla rodziny repatriantów imiennie wskazanej, która sama napisała do prezydenta Płocka dlaczego chce wrócić do kraju przodków i konkretnie do Płocka. - Cieszę się, że już po raz kolejny możemy pomóc Polakom w powrocie do ojczyzny. Płock jest miastem otwartym i gościnnym, a płocczanie już wielokrotnie, przy różnych okazjach pokazali, że mają wielkie serca. Dlatego jestem przekonany, że rodzina, która wkrótce do nas dotrze, znajdzie tutaj nie tylko stabilizację i lepszą przyszłość, ale także nowych przyjaciół. Wierzę, że Płock będzie dla niej dobrym miejscem do życia - mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Rodzina ma już wizy i czeka na termin przylotu samolotem rządowym, którym do Polski powróci jeszcze kilka innych rodzin repatriantów.
rad
zdjęcie poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze