Przynajmniej dwa miesiące spędzi w areszcie śledczym osiemnastoletni mieszkaniec Płocka, podejrzany o kradzież około 30 telefonów komórkowych. Złodziej działał na płockich ulicach od maja do czerwca tego roku. Wpadł jednak za rozbój, jakiego się dopuścił na początku kwietnia.
4 kwietnia tego roku Radosław L. napadł na nieletniego. Straszył go, popychał, nawet uderzył. W takim sposób zmusił ofiarę do oddania telefonu komórkowego oraz portfela, wszystko o wartości około 1200 złotych.
Kiedy wreszcie w ubiegłym tygodniu wpadł w ręce policji, okazało się, że podejrzany ma na sumieniu około 30 innych tego typu przestępstw. Głównym łupem były telefony komórkowe. Część z tych przestępstw została już wcześniej zgłoszona przez pokrzywdzonych, mimo to policja prosi o kontakt osoby, którym w okresie od maja do czerwca tego roku wyrwano telefony na ulicy.
Dwa najbliższe miesiące spędzi w areszcie również obywatel Estonii, który z pokoju w jednym z hoteli przy ulicy Jachowicza zabrał laptopa, dwa aparaty fotograficzne, odtwarzacz CD, należące do osób bawiących się na festiwalu muzyki elektronicznej.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze