Reklama

Dni Gostynina 2002 - Było drewniane, jest murowane

12/06/2002 16:34
Tak o mieście powiedział jeden z uczestników Dni Gostynina, dwudniowego święta miasta i Ziemi Gostynińskiej, które 8 i 9 czerwca zgromadziło ponad cztery tysiące ludzi. Zdecydowanie najwięcej przyszło na koncert Perfectu, który jak zwykle podbił serca i uszy publiczności swoimi rockowymi piosenkami dla młodych i trochę starszych.Mieszkańcy mówią, że dwudziestojednotysięczny Gostynin, turystycznie ładny dzięki otoczeniu Parku Krajobrazowego Gostynińsko-Włocławskiego, wciąż się zmienia. Położone w centrum parterowe domy stopniowo zastępują blokowe osiedla na kresach miasta. Miasto jest w całości skanalizowane i zwodociągowane, każdy może podłączyć się do sieci gazowej (co wyeliminuje tradycyjne, szkodliwe dla środowiska kotłownie węglowe). Goście z partnerskiego Langenfeld w Niemczech, którzy ostatnio widzieli miasto w latach 60. mówią, że nie poznają miejscowości. I nie ma w tym nic dziwnego, ale miasta nie poznają także ci, którzy byli tu przed 20 i mniej laty: - Gostynin jest ładniejszy, czystszy, atrakcyjnie położony, przyjazny ludziom - wylicza Wiktor Bałko z wydziału promocji miasta. - Miasto było drewniane, jest murowane - Karol Podleśny, w Gostyninie od 30 lat, do niedawna komendant Powiatowej Straży Pożarnej, krótko kwituje pytanie o współczesność Gostynina. Marzena Błaszczak, rodem z Gostynina, obecnie mieszkająca w Warszawie, prezes Fundacji na Rzecz Odbudowy Zamku Gostynińskiego, mówi o gostynianach, że czasami brak im wiary we własne siły: - Byli mieszkańcy mają do Gostynina duży sentyment, ponieważ jest to miejscowość cicha i spokojna. Owszem, cicha i spokojna (wyłączając oczywiście koncert Perfectu, który wszystkim słuchaczom chcąc nie chcąc podniósł poziom adrenaliny), ale nie bezczynna. W mieście funkcjonuje około 2 tysięcy podmiotów gospodarczych, chodzi o tradycyjne placówki handlowe, ogólnopolskich dealerów samochodowych, mocno rozwiniętą sieć usług budowlanych. Około siedem dużych firm budowlanych zatrudnia powyżej 300 osób, wymienić można chociażby Budrox, Hydropol, Budgost, Gospin (co ciekawe, o utożsamieniu z miastem świadczy niewątpliwie przyrostek “gos”, który często występuje w nazwach lokalnych firm). Ale jest też dużo małych zakładów, reprezentujących tzw. small-biznes, zatrudniających po kilkunastu pracowników: - Cieszę się z powstawania małych firm, na świecie pracuje w nich 70-80 % ludzi. Takie firmy trwają, nie upadają, potrafią się dostosować do potrzeb rynku - przekonuje burmistrz Włodzimierz Śniecikowski. Największe zakłady to ZSO Elgo, ale konieczna była restrukturyzacja i zwolnienia. W ubiegłym roku, gdy upadły elektrotechniczne warszawskie zakłady Era, powstała komunalna spółka miejska Era-Gost, inwestorem strategicznym został Zakład Energetyczny w Płocku, udało się przejąć umowy z 11 krajami świata. Dziś w zakładzie pracuje 90 osób, a ma pracować 300. Bezrobocie w mieście sięga 15 % (gorzej jest w powiecie), to niewątpliwa zasługa wymienionych zakładów. Dużo miejsc pracy ubyło swego czasu w szpitalach w Kruku i Zalesiu, gdzie w czasach prosperity pracowało 2 tys. 700 osób, dziś zatrudnienie w szpitalach jest o ponad połowę mniejsze, a przecież pielęgniarka nie zatrudni się w firmie budowlanej. Obrotni i dobrze sobie radzą To opinia burmistrza o mieszkańcach. Każdego roku zwiększa się ich liczba, czego nie notuje się obecnie w miastach o podobnej wielkości. Nie o wyż demograficzny jednak tu chodzi, ale o napływ ludności z zewnątrz. Miasto może zaoferować im mieszkania TBS-u. Od 1999 r. w Gostyninie zbudowano ok. 150 mieszkań TBS-owskich i ponad 60 mieszkań komunalnych. Idealną bazą turystyczną mógłby zostać XIII-wieczny Zamek, miasto ogłosiło już przetarg na jego odbudowę, w tym roku na ten cel przeznaczy 350 tys. zł. Zamek byłby idealnym miejscem na uzyskanie informacji turystycznej, hotel, restaurację i kawiarnię, muzeum, salę koncertową. Podczas Dni Gostynina odbywała się kwesta na rzecz odbudowy Zamku, można było obejrzeć jego makietę: - Trafiłam na podatny grunt, bo moja propozycja utworzenia Fundacji na Rzecz Odbudowy Zamku Gostynińskiego spotkała się z aprobatą władz - mówi prezes Marzena Błaszczak. - Zamek to serce miasta, przyciągnie do Gostynina wielu turystów, ponieważ jest jednym z najstarszych zabytków. Do miasta ma przyciągnąć również mieszkańców partnerskiego miasta Langenfeld, z którym współpraca z przerwami trwa od 1965 r. W tym roku w delegacji niemieckiego miasta znalazł się m.in. bratanek prezydenta Johanesa Raua. Goście, najczęściej byli mieszkańcy okolic Gostynina, przyjechali z wystawą malarstwa Helgarda Kunerta z Hanoveru, urodzonego 3 km od Gostynina. Sami obejrzeli Osiedle Langenfeld, które od niedawna funkcjonuje w Gostyninie. Ważnym akcentem Dni Gostynina 2002 było nadanie Tadeuszowi Krepsowi z Ciechocinka honorowego odznaczenia “Za zasługi dla Miasta Gostynina”. Kreps jest organizatorem polsko-niemieckich, pojednawczych spotkań kombatanckich (m.in. z marynarzami okrętu Schlezwig-Holstein). Organizatorzy miejskiej imprezy mogą mówić o szczęściu - deszcz padał całą sobotę, z przerwą na... gostynińskie świętowanie. W niedzielę pogoda była już słoneczna. Dwa dni święta miasta obfitowało w atrakcje. Nad placem na podzamczu, gdzie po raz pierwszy odbywała się impreza, latał motoszybowiec, który być może będzie produkowany w Era-Goście. Podczas rozlicznych konkursów panie odgadywały piosenki z seriali, a panowie kończyli tekst przysłów. Koncert grupy Perfect zakończył się o północy, potem, nie szczędząc “achów i “ochów”, oglądano spektakularny pokaz sztucznych ognie. W niedzielę śpiewała Renata Dąbkowska z zespołem, a dla trochę dojrzalszej publiczności wystąpili: Alicja Majewska przy akompaniamencie Włodzimierza Korcza, Irena Jarocka i Andrzej Rybiński. Każdy znalazł w Gostyninie coś dla siebie. (eg) Fot. D. Ossowski Podpis pod zdjęciem: W gostynińskiej imprezie brały udział całe rodziny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości