Reklama

Dla kibiców to grupa marzeń

06/07/2016 08:00
Prezes SPR Wisły Płock Artur Zieliński obserwując losowanie grup Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych, już po kilku minutach wiedział, to będzie „grupa śmierci”.
– Za to dla kibiców pod względem sportowym będzie to bez wątpienia grupa marzeń – powiedział.
Orlen Wisła trafiła do grupy A, gdzie spotkała się z czterema zespołami, z którymi walczyła w poprzedniej edycji rozgrywek: Telkom Veszprem, Paris Saint Germain, THW Kiel i Flensburg Handewitt. Trzy pierwsze wystąpiły w Final Four, jak sama nazwa wskazuje, w grupie czterech najlepszych europejskich drużyn poprzedniego sezonu.
W tym sezonie do grupy A dołączyła jeszcze Barcelona Lassa, mistrz Hiszpanii, zespół, z którym płocczanie spotkają się już w 1. kolejce rozgrywek. Do grupy A trafiły także: Bjerringbro Silkeborg, mistrz Danii i Kadetten Schafchausen, mistrz Szwajcarii.
Co to oznacza dla kibiców? Przede wszystkim to, że w tym sezonie do Orlen Areny zawita większość najlepszych europejskich piłkarzy ręcznych. – Po raz kolejny spotkamy się z Barceloną, PSG, Veszprem, dwiema niemieckimi ekipami. Znamy ich doskonale, chociaż nasze wcześniejsze obserwacje nie są miernikiem obecnie prezentowanego przez nich poziomu. Od trzech sezonów udawało nam się wychodzić z grupy, sprawialiśmy także niespodzianki. Mam nadzieję, że tak będzie i w tej edycji. Jesteśmy w „grupie śmierci”, ale nie po raz pierwszy. Cieszę się, że pod kątem kibiców i sportowym będzie to bardzo dobry sezon. Czeka nas dużo emocji i mnóstwo świetnej piłki ręcznej – zapewnia prezes Zieliński.
W grupie A obok wicemistrza Polski znalazło się pięciu mistrzów krajów oraz druga i trzecia drużyna Bundesligi. Zdaniem trenera bramkarzy Orlen Wisły Artura Górala, w tej grupie brakuje do kompletu tylko Vive Tauron Kielce, by znalazły się w niej wszystkie czołowe europejskie zespoły.
– Mamy trzy zespoły z ostatniego Final Four, a do tego Barcelonę. Myślę, że to najtrudniejsza grupa w historii Ligi Mistrzów, cała czołówka światowa. Ale nikt nam nie mówił, że będzie łatwo. Dla nas to na pewno dodatkowa mobilizacja i szansa na pokazanie, że słusznie dostaliśmy dziką kartę. A przy okazji w Płocku zobaczymy znakomitych piłkarzy i byłego trenera Orlen Wisły Larsa Walthera, szkoleniowca Szwajcarów i naszego wychowanka, obecnie zawodnika Barcelony, Kamila Syprzaka. W 1. kolejce będziemy podejmować Barcelonę, drużynę z samego szczytu, a potem wcale nie będzie łatwiej – zauważa.
Kapitan płockiej drużyny Adam Wiśniewski żałuje, że los nie był łaskawszy dla Orlen Wisły. – Patrząc na to zestawienie, widać, że możemy powalczyć o IV miejsce, ale będzie to niezmiernie trudne. Nie mamy wyjścia, musimy myśleć optymistycznie i mieć nadzieję, że trener Piotr Przybecki tak nas przygotuje, byśmy zdobywali punkty w swojej hali. W poprzednim sezonie za dużo meczów przegrywaliśmy, nawet nieznacznie, przed naszymi kibicami. Teraz powinno być inaczej, chociaż jest wiele niewiadomych. Nawet na dziś trudno powiedzieć, w jakim składzie będziemy przygotowywać się do sezonu, kto pojedzie na igrzyska, kto znajdzie się w kadrze, a kto będzie się przygotowywał z zespołem – zauważa Wiśniewski.
W jego opinii do Płocka przyjadą prawie wszyscy najlepsi zawodnicy. – To będzie znakomity sezon dla promowania piłki ręcznej, bo oprócz meczów Ligi Mistrzów w Orlen Arenie spotykamy się również z Vive w krajowych rozgrywkach. Dzięki temu w płockiej hali rywalizować będziemy z najlepszymi w Europie gwiazdami tej dyscypliny sportu. Mam nadzieję, że na trybunach każdego meczu zasiądzie komplet kibiców i wszyscy będą chcieli zobaczyć, jak radzimy sobie w starciu z najlepszymi w Europie – dodaje.
Na razie nie wiadomo, kiedy drużyna rozpocznie przygotowania do sezonu. Wiadomo tylko, że w 1. kolejce płocczanie spotkają się w Orlen Arenie z Barceloną. Przypomnijmy, że 6 grudnia 2014 roku, w 8. kolejce Ligi Mistrzów, wówczas grupy B, Orlen Wisła sensacyjnie pokonała mistrza Hiszpanii, późniejszego zwycięzcę Final Four 34:31 (17:15). Nic nie stoi na przeszkodzie, by tegoroczne rozgrywki rozpocząć równie sensacyjnie.
Nie można zapomnieć, że między spotkaniami Ligi Mistrzów rozgrywane będą pojedynki krajowe. Na razie niewiele wiadomo na temat ligi zawodowej, która ma zacząć funkcjonować w tym sezonie. Nie jest znany skład zespołów występujących w rozgrywkach, a przede wszystkim termin rozpoczęcia ligi, co mocno zaburza plany zespołów. Początkowo planowano, by zespół Orlen Wisły rozpoczął okres przygotowawczy 18 lipca, dziś głośno mówi się o tym, że pierwsze mecze odbędą się dopiero po połowie września. Jest zatem sporo zamieszania.
Zawodnicy, z wyjątkiem kadrowiczów, nadal odpoczywają. Reprezentanci Polski, wśród których są: Marcin Wichary, Adam Wiśniewski, Michał Daszek, Tomasz i Maciej Gębalowie, przygotowują się w Arłamowie do udziału w Igrzyskach Olimpijskich. W swoich drużynach narodowych trenują: Chorwat Lovro Mihic i Brazylijczyk Jose de Toledo.
Jola Marciniak

Wstępny terminarz rozgrywek Ligi Mistrzów

1. kolejka 21–25.09 Orlen Wisła – FC Barcelona
2. kolejka 29.09–2.10 PSG Handball – Orlen Wisła
3. kolejka 5– 9.10 Orlen Wisła – Telekom Veszprem
4. kolejka 12–16.10 Bjerringbro Silkeborg – Orlen Wisła
5. kolejka 19–23.10 SG Flensburg Handewitt – Orlen Wisła
6. kolejka 9–13.11 Orlen Wisła – THW Kiel
7. kolejka 16–20.11 Orlen Wisła – Kadetten Szaffhausen
8. kolejka 23–27.11 Kadetten Szaffhausen – Orlen Wisła
9. kolejka 30.11–4.12 THW Kiel – Orlen Wisła
10. kolejka 8–12.02 Orlen Wisła – Flensburg Handewitt
11. kolejka 15–19.02 Orlen Wisła – Bjerringbro Sileborg
12. kolejka 22–22.02 Telekom Veszprem
13. kolejka 5.03 Orlen Wisła – PSG Handball
14. kolejka 8–12.03 Barcelona – Orlen Wisła
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości