O tym, co zdarzyło się 30 marca we Wrocławiu wiedzą już chyba wszyscy kibice piłki nożnej. I choć te wydarzenia nie dotyczą kibiców, a jedynie ludzi, którzy się nimi nazywają, drastyczne utrudnienia w wyjazdach na mecze drużyny dotkną wszystkich.Prezydium PZPN podczas spotkania z Ministrem Edukacji Narodowej i Sportu wprowadziły aż do odwołania nowe zasady obowiązujące przy sprzedaży biletów dla zorganizowanych grup kibiców przyjezdnych. Przede wszystkim wprowadza się zakaz sprzedaży biletów dla zorganizowanych grup kibiców w kasach stadionu klubu, który jest gospodarzem spotkania. Zakup biletów może się odbyć wyłącznie w macierzystym klubie. Podczas sprzedaży biletów, klub, którego kibice zamierzają udać się na mecz wyjazdowy, zobowiązany jest sporządzić imienny wykaz osób, zakupujących bilety, z uwzględnieniem rodzaju i numeru dokumentu tożsamości, numeru PESEL, adresu zamieszkania i numeru sprzedanego biletu. Tak sporządzona imienna lista musi zostać przekazana w dniu meczu delegatowi PZPN na odprawie przed meczem. Oczywiście zabronione jest ujawnianie danych osobowych kibiców, poza przypadkami określonymi przepisami prawa. Podczas kontroli przejazdu, jeśli osoba kontrolująca stwierdzi, że kibic nie ma ważnego biletu na mecz, może uniemożliwić kontynuowanie podróży na spotkanie. Kibice muszą się liczyć z tym, że złamanie ustaleń stanowi naruszenie dyscypliny związkowej i nie wyklucza podjęcia innych działań represyjnych, przewidzianych przez przepisy prawa, podejmowanych przez uprawnione do tego organy. Kibice muszą liczyć się z tym, że można nawet wydać zakaz rozgrywania zawodów z udziałem publiczności lub całkowite ich odwołanie. Płocki stadion zawsze był bezpiecznym miejscem, nigdy nie dochodziło na nim do bójek, których nie można było opanować. Różnie bywało w okolicach stadionu, gdzie czasami kibice toczyli regularne bitwy między sobą. Mamy nadzieję, że płocki kibic nigdy nie będzie wymieniany w gronie tych, którzy sprowadzają niebezpieczeństwo, którzy nie interesują się piłką nożną, tylko wydarzeniami wokół niej. Mamy nadzieję, że obiekt przy ul. Łukasiewicza nadal będzie bezpiecznym miejscem, odwiedzanym przez całe rodziny. Jol. Fot. D. Ossowski Można kibicować kulturalnie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze