„Panuje dzisiaj przekonanie, ?e post?p i rozw?j demokracji zale?? od poziomu rozwoju spo?ecze?stwa. Ten z kolei uzale?niony jest od poziomu o?wiaty. Przesz?o?ciowe inwestycje ka?dego rozumnego spo?ecze?stwa powinny i?? w tym kierunku”. (Ryszard Kapu?ci?ski)Prezydent Aleksander Kwa?niewski w kampanii wyborczej przed reelekcj? w roku 2000 z dum? zapowiada? otwarcie w Polsce dekady edukacji. Wydawa?o si?, ?e Prezydentowi chodzi po prostu o to, ?e nastan? po okresie zaniedba? dla tej dziedziny lata t?uste; ?e w?adza doceni w ko?cu znaczenie wykszta?cenia i postawi na rozw?j systemu o?wiaty, a nauczyciele otrzymaj? wreszcie s?uszn? i sprawiedliw? zap?at? za sw? ci??k? prac?. Poniewa? jednak w polskiej demokracji z zasady nikt nie poczuwa si? do odpowiedzialno?ci za wypowiadane s?owa, szybko okaza?o si?, ?e otwarta w?a?nie dekada edukacji to nic innego, jak tylko kolejny etap zainicjowanej po wojnie, kontynuowanej w okresie PRL-u, a zintensyfikowanej po roku 1989 polityki niszczenia o?wiaty i straszliwej pauperyzacji ?rodowiska nauczycielskiego. By?o jasne, ?e w?adze komunistyczne d??y?y w ten spos?b do swoistego ubezw?asnowolnienia pedagog?w, ich materialne uzale?nienie od pa?stwa starano si? wykorzysta? w celu pozyskania nauczycieli dla dzia?a? ideologizacyjnych. Post?powanie w?adz III Rzeczypospolitej jest w tej dziedzinie po prostu niezrozumia?e. Edukacja sta?a si?, co prawda, priorytetowym punktem program?w wyborczych kolejnych prezydent?w oraz ugrupowa? politycznych, ale przeczy?a im polityczna praktyka, zmierzaj?ca do nieustannego redukowania nak?ad?w na o?wiat? i zaniechania reform strukturalnych w systemie edukacji. Szko?a pozosta?a dzi?, w szybko zmieniaj?cym si? ?wiecie, nieprzystosowanym w ?adnej mierze do wymog?w gospodarki wolnorynkowej socjalistycznym skansenem. Rz?dy kolejnych ugrupowa? doprowadzi?y do ca?kowitego upadku presti?u zawodu nauczyciela. By? nauczycielem w III Rzeczypospolitej to nie pow?d do dumy, tytu? do spo?ecznego uznania, ale, przykro to przyzna?, po prostu wstyd. ?enuj?co niskie p?ace spychaj? ?rodowisko nauczycielskie na margines ?ycia spo?ecznego. Zaraz na pocz?tku szumnie zapowiadanej przez Prezydenta dekady edukacji AWS zacz?? wycofywa? si? z kolejnego etapu reformy nauczycielskich p?ac, SLD natomiast, wbrew przedwyborczym deklaracjom, posz?o t? sam? drog?, zamra?aj?c waloryzacj? wynagrodze? w roku 2002. A przypomnijmy, ?e pa?stwo zalega pedagogom z wyp?at? podwy?ek jeszcze za lata 1991 – 92. Tak dzi?, jak i wtedy, manipulowanie nauczycielskimi p?acami sta?o si? instrumentem polityki finansowej pa?stwa – obecnie nieudolna w?adza ratuje niewydolny bud?et, wtedy walczy?a z inflacj?. Truizmem jest powtarza?, ?e przede wszystkim od kondycji nauczycieli zale?y kondycja o?wiaty i poziom wykszta?cenia dzieci i m?odzie?y. Nauczyciel, aby m?g? rzetelnie wykonywa? sw?j zaw?d, musi si? nieustannie kszta?ci?, rozwija?, podnosi? kwalifikacje. Jak ma to robi? i za co, skoro pa?stwo skazuje go na upokarzaj?c? wegetacj?. W ostatnich tygodniach tylko rozbawi? mog?y nauczycieli przejawy nag?ej troski Ministerstwa Edukacji oraz p?ockiego Urz?du Miasta o kondycj? o?wiaty i zawodu nauczyciela. Ministerstwu, kt?re nie potrafi zatroszczy? si? o nauczycielskie portfele, pozosta?a ju? tylko troska o nauczycielskie gard?a, st?d rozporz?dzenie o obligatoryjnych zaj?ciach z emisji g?osu na uczelniach kszta?c?cych przysz?ych nauczycieli. Z kolei wiceprezydent P?ocka pani Anna Kossakowska z entuzjazmem zapowiedzia?a zwi?kszenie dodatku motywacyjnego do nauczycielskich pensji z jednego do dw?ch procent, czyli o oko?o ... 10 z?otych. Kogo i na jak d?ugo w?adza chce w ten spos?b zmotywowa?? Wszystko to brzmi troch? jak kiepski ?art albo drwi?cy ?miech z ludzi, kt?rzy wk?adaj? wiele po?wi?cenia i serca w kszta?cenie m?odzie?y. Nie wypada ju? nawet przypomina?, ?e przed czterystu laty Andrzej Frycz Modrzewski wo?a? o w?a?ciw? postaw? w?adz wobec o?wiaty i zawodu nauczyciela. W Polsce taki g?os nie mo?e by? nigdy us?yszany. Zbiurokratyzowana administracja nieustannie reorganizuje sam? siebie, kiedy wi?c ma rozwi?zywa? ludzkie problemy. Dotychczas wiedzieli?my, ?e brak szacunku dla godno?ci cz?owieka, jego podmiotowo?ci, brak szacunku dla ludzkiej pracy to domena totalitarnych ustroj?w politycznych, takich jak komunizm; teraz wiemy, ?e r?wnie? w demokratycznej III Rzeczypospolitej stosunek w?adzy do cz?owieka charakteryzuje ten sam cynizm i ob?uda. Papie? Jan Pawe? II ostrzega?, ?e demokracja ?atwo mo?e przerodzi? si? w zakamuflowany totalitaryzm. Postawa w?adz wobec nauczycieli jest tego najlepszym przyk?adem. Wies?aw Kope?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze