Reklama

Dęby będą przypominać o historii

03/11/2010 15:11
– Życzę wszystkim zebranym, aby dęby pamiętające Jagiellończyków dawały im siłę i odwagę. Dbajcie o te dęby, niech przypominają nam historię Płocka – mówił podczas uroczystego sadzenia Dębów Pamięci prezydent miasta Mirosław Milewski. Dębowa aleja powstała przy Liceum im. Władysława Jagiełły. Będzie upamiętniać wychowanków i absolwentów „Jagiellonki” z lat 1912-1930, którzy zginęli w Katyniu i Charkowie zamordowani przez NKWD.
27 października przy LO im. Jagiełły posadzono 21 dębów. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe szkół i organizacji kombatanckich. Otworzyło ją przemówienie dyrektora szkoły Mirosława Piątka, który przypomniał wiersz Guziki Zbigniewa Herberta. Powiedział też, że posadzenie dębów w centrum historycznej stolicy Mazowsza ma przypominać o tragicznej karcie z polskiej historii nie tylko uczniom, ale również mieszkańcom miasta. – Aleja wychowanków z lat 1912-1930 staje się od dzisiaj symbolem lasu katyńskiego – mówił Mirosław Piątek. – Bywają różne lekcje historii, te z prof. Sarnecką i prof. Mroczkowskim, ale ta jest szczególna. Kiedy ja się uczyłem w Jagiellonce, już wówczas dowiadywałem się o Katyniu od pani prof. Cierpikowskiej – powiedział poseł Andrzej Nowakowski. Obecny na uroczystości Jacek Pawłowicz z IPN przypomniał, że za pamięć o Katyniu ludzie płacili straszną cenę. Federacja Młodzieży Walczącej wypisała nocą na murze liceum napis „Katyń pamięta”.
Warto zaznaczyć, że wśród 21 żołnierzy jest kapitan Feliks Celmer, kolega szkolny Władysława Broniewskiego, który razem z nim poszedł do Legionów. Jest tam też major Piotr Pełka. Jego drzewo posadziła wnuczka, Elżbieta Pełka: – Pamiętam, jak bardzo w mojej rodzinie pielęgnowano pamięć o zbrodni katyńskiej. Legenda tych ludzi żyła, a wartości przechodziły z pokolenia na pokolenie.
Przed każdym dębem dwoje uczniów Jagiellonki trzymało wartę honorową. 2 Mazowiecka Brygada Saperów z Kazunia wystawiła kompanię honorową. Były poczty sztandarowe szkół i organizacji kombatanckich. Odbył się też apel pamięci i oddano salwę honorową.
Pomysłodawcą utworzenia Alei Dębów Pamięci jest nauczyciel historii w „Jagiellonce”, Marek Mroczkowski. On postanowił zgłosić się do programu Stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza z Warszawy „KATYŃ... ocalić od zapomnienia”, którego celem jest honorowanie Dębami Pamięci oficerów zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku. Dzięki tej cennej inicjatywie w Płocku zasadzono dęby pamięci także pod budynkiem I Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. Marceliny Rościszewskiej. – To święto pamięci Płocka, bardzo wam dziękujemy – podsumowała powstanie Alei Dębów Pamięci przedstawicielka Stowarzyszenia Parafiada.     (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości