To był szał!
Dawno nie było tak gorącego koncertu w Płocku. Piskom nie było końca, a przed sceną nie było gdzie szpilki wcisnąć, a to wszytko na koncercie Dawida Kwiatkowskiego, który w sobotnie popołudnie wystąpił w płockiej Galerii Wisła.
Bożyszcze nastolatek zafundował swoim fanom piękne zakończenie wakacji. Najwytrwalsze fanki koczowały przed galerią na długo przed godziną zero. Potem tłumy śpiewały wszystkie piosenki swojego idola, na scenę gradem leciały maskotki, były też transparenty m.in. z napisami "przytul mnie Dawid" i mnóstwo białych balonów. Trzeba było zobaczyć te wszystkie uszczęśliwione twarze tuż przed sceną i oblepiony nastolatkami taras na piętrze...
Może tylko pracownikom sklepów w galerii półtoragodzinna wrzawa nie ułatwiała pracy. - Ale za to klientów było zdecydowanie więcej - cieszyli się sprzedawcy. A to znaczy, że płocki koncert Dawida Kwiatkowskiego był strzałem w dziesiątkę i właściwie uszczęśliwił wszystkich.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze