Reklama

Darz b?r! 50-lecie Ko?a ?owieckiego „Jedynka” - Strzelaj?, ale kocha

14/02/2002 12:49
1360 saren w tym 650 rogaczy, 1640 dzik?w, 8500 zaj?cy, 7100 ba?ant?w, 6200 kuropatw, 5060 kaczek - tyle zwierzyny w okresie pi??dziesi?ciu lat dzia?alno?ci pozyska?o K? „Jedynka”.?owiectwo to jednak nie tylko atrakcyjne, wydawa?oby si?, ?e brutalne m?skie hobby. To przede wszystkim szacunek dla zwierzyny i mi?o?? do przyrody. Ho?dowanie takim warto?ciom sprawia, ?e ko?a ?owieckie, takie jak „Jedynka”, mog? ?wi?towa? pi?kne jubileusze swojego istnienia. Ko?o ?owickie „Jedynka” powsta?o przy Zarz?dzie G??wnym PZ?. Jego cz?onkowie przez lata pe?nili zaszczytne funkcje. Zbigniew Korolkiewicz by? Przewodnicz?cym ZG PZ?, Wilhelm Auterhof - przewodnicz?cym ZW PZ?, Jan ?wi?cicki i Grzegorz Jachmiak to cz?onkowie Wojew?dzkiej i Okr?gowej Rady ?owieckiej w P?ocku. Obecnie grono my?liwych liczy sobie 42 osoby. Na jego tle wyr??nia si? jedyna Diana - El?bieta Bi?kowska, kt?ra na ostatnim polowaniu po?o?y?a ogromnego dzika. Cho? w sumie jest to ko?o warszawskie, odpowiedzialne funkcj? pe?ni? w nim cz?onkowie terenowi m.in. wyszogrodzianie: Andrzej Gronkiewicz - gospodarz ko?a i Wies?aw Magnuszewski - ?owczy, kieruj?cy jego gospodark? ?owieck?, rozpo?cieraj?c? si? na dwa obwody K?p? i Brody. ??cznie jest to powierzchnia oko?o 13 tysi?cy hektar?w, obejmuj?ca trzy gminy: Wyszogr?d, Ma?a Wie? i Bodzan?w. - Z gminami oczywi?cie wsp??pracujemy. Sk?adamy sprawozdania, w zamian podpisuj? nam one plany ?owieckie ustalane wcze?niej z Nadle?nictwem P?ock - t?umaczy ?owczy - Wies?aw Magnuszewski. My?liwi uczestnicz? tak?e w akcjach oczyszczania ?rodowiska, sadzenia las?w. Wyposa?yli bibliotek? we wsi Malu?yn w 400 tom?w ksi??ek. Organizuj? pogadanki dla m?odzie?y na temat ochrony przyrody, dokarmiania zwierz?t, walki z k?usownictwem. W zamian m?odzie? szkolna uczestniczy w zbiorze ?o??dzi, topinamburu, pomaga te? przy dokarmianiu zwierzyny, podstawowym dzia?aniu w gospodarce ?owieckiej, szczeg?lnie istotnym podczas zimy. - W obydwu obwodach znajduje si? 77 pa?nik?w i podsyp?w, 3 magazyny na karm? i 50 budek dla kuropatw. Jest to ilo?? wystarczaj?ca - m?wi gospodarz K? „Jedynka” - Andrzej Gronkiewicz. ?eby jednak zim? pa?niki by?y pe?ne, wiele trzeba kupi?, a do tego wiosn? i latem my?liwi uprawiaj? 13 hektar?w topinamburu, kukurydzy, owsa. Nie wszystkie plony z p?l s? zbierane, by zwierzyna zawsze mia?a do nich dost?p i nie czyni?a szk?d w zbiorach rolnik?w. - Jednak cz?sto zdarza si?, ?e p?acimy odszkodowania. W sumie dokarmianie zwierz?t poch?ania rocznie ponad 20 tys. z?otych. ?rodki bierzemy ze sk?adek, jak r?wnie? z polowa? dewizowych. Na dziki i rogacze przyje?d?aj? do nas Du?czycy, W?osi, Francuzi i Niemcy. Poza tym trzeba te? pami?ta?, ?e i my za upolowan? zwierzyn? musimy p?aci? - twierdzi Wies?aw Magnuszewski. Przy czym warto w tym miejscu podkre?li?, ?e obecnie kilogram dzika kosztuje 2,50 z? za kilogram. Z kolei sarna to rarytas, za 11 z?/kg. Z tych op?at mo?na p??niej inwestowa? og?lnie w obwody, w karm? i... w ba?anty. - Tak jak rolnicy, tak i my hodujemy nasze zwierz?ta - t?umaczy Andrzej Gronkiewicz. - Dbamy o te bytuj?ce w lesie, co roku zasilamy te? obwody zakupionymi ba?antami. W przysz?o?ci mamy nadziej?, ?e uda nam si? za?o?y? w?asn? wojlerni?, by obni?y? nieco koszty i m?c rocznie pozyskiwa? oko?o 500 sztuk tego ptaka. A tam biegnie sarna... Og?lnie K? „Jedynka” mo?e pochwali? si? dobrym stanem wszelkiej zwierzyny. - Nasze obwody s? mo?e ma?o atrakcyjne dla dzik?w, sarny jednak bardzo sobie ceni?. Mamy dwa gatunki saren: le?n? i poln?, kt?ra nawet na noc nie wchodzi do lasu. ?yje na otwartych przestrzeniach i wbrew pozorom, wcale nie jest taka prosta do upolowania. Martwimy si? o zaj?ce, kt?re systematycznie wyniszczaj? zabiegi agrotechniczne, a przede wszystkim zdzicza?e psy, kruki i ostatnio cz?sto i licznie goszcz?ce jastrz?bie p??nocne. Szans z nimi nie maj? te? kuropatwy. Od 5 lat nie polujemy na te ptaki, a ich liczebno?? ci?gle spada. W tym przypadku potrzebna jest interwencja cz?owieka, bo sam ten ?a?cuch si? nie ureguluje. Niestety, nasze prawo nie zezwala na strzelanie do szkodnik?w, straci na tym bardzo zwierzyna drobna - ostrzega ?owczy. Z tego jasny wniosek, ?e gospodarka ?owiecka to nie tylko polowania, kt?re r?wnie? s? potrzebne. - Po pierwsze w ten spos?b selekcjonujemy zwierzyn? s?absz?, okaleczon?, po drugie zdarzaj? si? te? takie sytuacje, ?e np. sarna podczas miotu powinna rodzi? jednego ko?laka, tymczasem cz?ste s? ci??e mnogie. Zwierz? nie jest w stanie wykarmi? trzech sarenek. Trzeba te s?absze odstrzeli?, ?eby zosta?o najsilniejsze. W ten spos?b kolejne potomstwo b?dzie silne i zdrowe. Z tego powodu eliminuje si? te? sarny, kt?re nie mog? mie? ju? ma?ych -- przekonuje Andrzej Gronkiewicz. Gospodarz i ?owczy podkre?laj? jednocze?nie, jak wa?na podczas polowania jest etyka. - Strzelamy do zwierzyny biegn?cej i ptak?w w locie. Musz? by? r?wne szanse - zdradza Andrzej Gronkiewicz. Cho? w?a?ciwie ?ycie rz?dzi si? w?asnymi prawami i wyb?r w du?ej mierze zale?y od nas. - Siedzia?em na ambonie. Wyszed? mi pi?kny medalowy kozio?, kt?rego by? mo?e ju? nigdy nie b?dzie mi dane spotka?. Po chwili pojawi?a si? koza, a ?e przypada? wtedy okres rui, zacz?li gania? po lesie. Nie strzeli?em. Patrzy?em jak w teatrze - zdradzi? ?owczy K? „Jedynka”, my?liwy od ponad 14 lat. Z kolei matematyk z wykszta?cenia, a my?liwy od 3 lat - Andrzej Gronkiewicz czerpie przyjemno?? nie tylko z polowa?. - Obwody obje?d?am co najmniej trzy razy w tygodniu. Wiem, kt?r?dy, jakimi ?cie?kami, a nawet o kt?rej godzinie spotkam zwierzyn?. Ciesz? si?, gdy tam jest w komplecie. Co roku w K? „Jedynka” odbywaj? si? nie tylko indywidualne ale tak?e uroczyste, zbiorowe polowania: „Hubertowskie” i „Wigilijne”. Uczestnicz? w nich go?cie, sk?adaj? ?lubowania nowi cz?onkowie. Podczas tych spotka? nie brakuje staromy?liwskich tradycji. Dziki zmieniaj? si? wtedy w zwierz?ta wyposa?one w rapety, gwizd i or??. Okazuje si?, ?e zaj?c ma skoki, omyk i s?uchy. Osoby nie zwi?zane z ?owiectwem niewiele rozumiej? z og?lnie przyj?tej wtedy gwary. W pami?? zapadaj? za to pi?kne zwyczaje. Nad zabitym zwierz?ciem my?liwy ?amie ga??zk?, na znak przerwanego ?ycia. Jedn? jej cze?? macza w krwi i wk?ada za kapelusz, druga oddaje zwierzynie jako jej „ostatni k?s”. Na koniec spotkanie rozbrzmiewaj? po lesie sygna?y przyporz?dkowane upolowanym zwierz?tom, grane na sygna??wce przez Andrzeja Szostaka. Bezmy?lnie zabija? zwierz?ta potrafi? za to k?usownicy. Do tej pory K? „Jedynka” skierowa?o do post?powania s?dowego 17 takich przypadk?w. - Niedawno zg?oszono nam, ?e sarna zaci?gn??a si? w k?usownicz? pu?apk?. Znalaz?y j? dzieci i przynios?y do domu. Sarna nie wstawa?a, mia?a parali? i nadawa?a si? tylko do odstrza?u. Jednak dzieci wierzy?y, ?e prze?yje. Zostawili?my j? i po trzech dniach sama pad?a. K?usownictwo niestety wci?? narasta. Musimy z nimi walczy?, cho? jednocze?nie wiemy, ?e wynika on z og?lnej biedy i desperacji ludzki - stwierdzi? Wies?aw Magnuszewski. Z okazji 50-lecia Ko?a ?owieckiego „Jedynka” wydano monografi? i medale pami?tkowe. Obchody jubileuszu odby?y si? w Podg?rzu, gdzie ods?oni?to kamie? z pami?tkow? tablic?. W?r?d zaproszonych na uroczysto?? go?ci znale?li si? m.in. Starosta P?ocki - Micha? Boszko, Wicestarosta - Ryszard Kwiatkowski, dyrektor Ochrony ?rodowiska - Janina Kawa?czewska, Przewodnicz?cy Zarz?du Okr?gowego PZ? w P?ocku - Tadeusz Majdowski. Burmistrz Gminy i Miasta Wyszogr?d - Grzegorz Jachmiak, jako cz?onek K? „Jedynka” przedstawi? zebranym jego dokonania. Wiceprezes NR? - Andrzej Gdula przekaza? na r?ce prezesa K? „Jedynka” Jana Marczaka z?oty Medal Zas?ugi ?owieckiej. Nie pozostaje nic innego, jak tylko ?yczy? „Darz B?r” przez nast?pne 50 lat! Blanka Stanuszkiewicz fot. Jacek Janczak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości