Reklama

Dariusz Bednarski na podium Halowych Mistrzostw Świata Masters. Sportowo jestem spełniony…

09/04/2023 13:00

W pięknej Arenie Toruń odbyły się 9. Halowe Mistrzostwa Świata Masters (WMACI). W imprezie wystartowały reprezentacje 88 krajów, w sumie ponad 4150 lekkoatletów. 

Zawody zostały zorganizowane perfekcyjnie pod każdym względem. - Konkurs skoku wzwyż został rozegrany pierwszego dnia zawodów. O godz. 13.00 rozpoczęła rywalizację moja kategoria wieku M65, czyli dla zawodników w wieku do 69 lat. Byłem najstarszym skoczkiem w tej grupie – mówi o starcie w mistrzostwach świata płocczanin Dariusz Bednarski. 
Do konkursu skoku wzwyż zgłosiło się 18 zawodników, między innymi z: USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Szwecji, Francji, Finlandii, z Hongkongu, Litwy, Czech i Danii.
- Mimo tego, że byłem najstarszym uczestnikiem konkursu, to zdobyłem brązowy medal. Jest to już mój kolejny medal na Halowych Mistrzostwach Świata. W swoim dorobku mam takie cztery, wywalczone w kategoriach: M50-55-60-65. Nie muszę dodawać, że sportowo jestem spełniony – powiedział po powrocie Bednarski.
Samo przygotowanie do zawodów niosło za sobą wiele różnych problemów zdrowotnych. – Niestety, sport, jeśli chodzi o urazy, jest nieprzewidywalny. Chciałbym serdecznie podziękować za pomoc i opiekę medyczną, bez której nie byłby możliwy mój udział i sukces. Ogrom podziękowań dla dra Marka Więcka oraz fizjoterapeutów: dr Darii Domosławskiej, Jarosławowi Siemionowowi i Justynie Woźniak. Z całego serca im dziękuję, to oni są właścicielami mojego medalu – zapewnia Dariusz Bednarski.
Bednarski reprezentował klub lekkoatletyczny MUKS Płock, był także reprezentantem Polski Masters PZWLA. - Jestem dumny, spełniony i szczęśliwy. Pomimo braku specjalistycznej lekkoatletycznej hali w Płocku wykorzystywałem korytarze stadionowe oraz małą salkę w budynku.
Po udziale w 32. Halowych Mistrzostwach Polski i zdobyciu po raz 16. z rzędu tytułu Halowego Mistrza Polski cykl przygotowań do MŚ był lekko zachwiany z uwagi na zaziębienie, którego zawodnik nabawił się między innymi z powodu wykonywania skoków na stadionie przy temperaturze 0 st. C, przez co zresztą był zmuszony trenować w dwóch parach dresów.  

Jol.

Reklama

Fot. Archiwum D. Bednarskiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości