Pałac w Sannikach dostanie w tym roku mniej pieniędzy na remonty niż się spodziewał. Narodowy Instytut im. F. Chopina przekaże tylko 530 tys. zł, a Pałac ubiegał się o 2,5 mln zł. Oszczędności spowodowane są tym, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmniejszyło środki na program odnowy zabytków. Dyrektor Pałacu w Sannikach Beata Jabłońska zapowiada, że kierowana przez nią instytucja będzie szukać pieniędzy w innych miejscach, na przykład Urzędzie Marszałkowskim: – Przyznane nam 500 tys. zł wystarczy na dokończenie budowy ogrodzenia. Na szczęście w ubiegłym roku zakupiliśmy na ten cel materiały, w innym razie nie byłoby nas na nie stać. W ubiegłym roku Instytut był bardziej szczodry – Pałac otrzymał 1 mln 200 tys. zł. Za tę kwotę kupiono materiały na odbudowę ogrodzenia, budowę zabytkowej stróżówki i muszli koncertowej. Wykonano także szereg prac na terenie parku: powstała sieć wodociągowa, leczono i wycinano drzewa, wyburzono zniszczone mury, wykonano nowe fundamenty pod ogrodzenie i rozpoczęto wspomnianą budowę muru wokół parku. Z finansami Pałacu nie jest mimo wszystko najgorzej. Dostał on dodatkową dotację w wysokości 45 tys. zł z Ministerstwa Kultury i 10 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego na badania związane z obecnością Fryderyka Chopina w Sannikach oraz wpływach folklorystycznych w jego twórczości. Zajmuje się tym muzykolog Ewa Sławińska-Dahlik. Pokłosiem jej pracy będzie publikacja książkowa. Znawczyni Chopina rozpoczęła swe badania w ubiegłym roku. Wtedy to Pałac otrzymał 25 tys. zł. Dyrekcja Pałacu w Sannikach będzie dalej szukać brakujących pieniędzy. Postanowiła czynić to m.in. organizując imprezy promocyjne. W tym roku po raz pierwszy zorganizowane zostaną tradycyjne „Wianki” – 23 czerwca, czyli w wigilię św. Jana. W Sannikach wprawdzie nie ma rzeki, ale młódź, jak zapowiada Beata Jabłońska, będzie mogła rzucić kwiaty na wodę w sannickich stawach. Potrzeba jeszcze tylko profesjonalnej wróżki. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze