Reklama

Czy przetrwa?

28/07/2004 12:49
Gostyniński szpital w Kruku ma na swym koncie już ponad 13 mln zł długu. W ten sposób dzieli los innych placówek w kraju, które stoją na granicy bankructwa, czekając z nadzieją na odgórne rozwiązania systemowe, które uratują lecznicze placówki zdrowia.W tym roku po raz pierwszy gostynińscy radni nie przyjęli sprawozdania finansowego SZPZOZ w Gostyninie za 2003 rok. Radni mówią, że już od pięciu lat udzielają szpitalowi kredytu zaufania, którego placówka nie tylko że nie jest w stanie spłacić, ale w dodatku z roku na rok pogrąża się w coraz większych długach.
Jeszcze w ubiegłym roku wydawało się, że szpital powoli zacznie wychodzić z finansowego dołka. Do Kruka z centrum miasta przeniesiono wszystkie gabinety specjalistyczne, w samym Kruku zmodernizowano oddziały ginekologii i położnictwa i salę operacyjną. Na konieczne inwestycje wydano ok. 4 mln zł. Teraz oszczędza się gdzie i jak może, ale i tak nie można w ten sposób poprawić sytuacji, ponieważ co roku zmniejszają się nakłady na lecznictwo stacjonarne.
Mimo tych trudności główny księgowy szpitala Kazimierz Łoś wychodzi z założenia, że w dywagowaniu o losach szpitala za dużo jest czarnowidztwa: – O zamknięciu szpitala na razie jeszcze nie myślimy. Gostynińska placówka jest w takiej samej sytuacji jak inne szpitale w kraju. Nie tylko nasz szpital ma problemy finansowe. Sytuacja ogólna jest taka, że poszukuje się rozwiązań systemowych, które umożliwią dalsze funkcjonowanie szpitali. Potrzebne jest zwiększenie finansowania służby zdrowia, a z resztą już damy sobie radę – przekonuje księgowy.
Brak zatwierdzenia sprawozdania może dla szpitala zakończyć się jednak klęską: placówka nie będzie miała wpisu do rejestru sądowego, a w konsekwencji nie będzie można ubiegać się o kontrakt z NFZ.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości