- W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami, w tym publikowanymi w mediach społecznościowych, informujemy, że każda informacja na temat poszukiwanego Radosława Kolasińskiego podejrzewanego o zabójstwo 3 chłopców w Płocku jest przez nas bardzo skrupulatnie sprawdzana – informuje na swojej facebookowej stronie Komenda Miejska Policji w Płocku.
W zamieszczonym komunikacie czytamy m.in., że płoccy policjanci nie mieli sygnału, aby poszukiwany widziany był z nożem na terenie Płocka. Chodzi o doniesienia sprzed kilku dni, już po tragedii, która wydarzyła się 9 marca. Również informacja o rzekomym zerwaniu przez poszukiwanego "plomb policyjnych" jest wytworem wyobraźni autora tekstu Super Expressu. Po wykonaniu policyjnych czynności, pomieszczenia już następnego dnia zostały udostępnione właścicielowi.
- Tworzenie #fakenews nie sprzyja prowadzonym czynnościom poszukiwawczym, a tylko wywołuje chaos i niepokój. Ulice miasta cały czas są patrolowane przez policjantów umundurowanych, jak i po cywilnemu – informuje policja i jednocześnie apeluje, aby osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat pobytu poszukiwanego Radosława Kolasińskiego proszone są o PILNY kontakt w pierwszej kolejności z policją.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze