Reklama

Czy miasto da pieniądze?

10/12/2003 13:02
Trzysta tysięcy złotych, zgodnie z porozumieniem zawartym w sierpniu br. pomiędzy przedstawicielami starostwa i Urzędu Miasta w Sierpcu, miał przekazać burmistrz na ratowanie szpitala powiatowego. Dotacja finansowa miała być wykorzystana na doposażenie szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) powstającego przy SPZ ZOZ w Sierpcu.
Warunkiem uruchomienia środków finansowych było zagwarantowanie z budżetu starostwa na ten cel kwoty 792 tys. zł, przedstawienie burmistrzowi planu zamierzeń ekonomiczno - finansowych (w tym stosownych dokumentów z ministerstwa zdrowia o wyrażeniu zgody na uruchomienie szpitalnego oddziału ratunkowego) oraz zabezpieczenie dotacji hipoteką umowną po 150 tys. zł. - Pomimo, że starostwo wywiązało się z dwóch warunków porozumienia, nadal ze strony burmistrza nie ma jednoznacznego stanowiska co do przekazania zadeklarowanej kwoty na ten cel - powiedział Zdzisław Dumowski, dyrektor szpitala w Sierpcu. Szpitalny oddział ratunkowy został wpisany do rejestru mazowieckiego centrum zdrowia publicznego. Są stosowne uchwały o zabezpieczeniu kwoty 792 tys. zł. na SOR, jest zabezpieczenie hipoteczne na budynkach będących własnością starostwa. Zabrakło, ze strony ministerstwa zdrowia, obiecywanego sprzętu za kwotę miliona złotych. - Nie znaleźliśmy się niestety w gronie szpitali takich jak te w Łęczycy, Brodnicy czy Płocku, które z takiej pomocy ministerialnej skorzystały i otrzymały sprzęt za sumę miliona złotych. Burmistrz oczekiwał, że jego trzysta tysięcy będzie owocować, ale zabrakło sprzętu. Teraz wspólnie ze starostwem musimy znaleźć środki na ich zakup. Skoro jeszcze z deklarowanej pomocy wycofa się burmistrz, nie wiem jak sobie poradzimy, ponieważ teraz musimy zabezpieczyć już sumę miliona dwustu tysięcy, co jest dla nas potężnym wysiłkiem - powiedział dyrektor Dumowski.

Już rozpisał przetargi na sprzęt. Za ich unieważnienie będzie musiał płacić odszkodowania. Poza tym brak sprzętu spowoduje, że szpital nie będzie mógł kontraktować usług na SOR od stycznia. - Ta sprawa znacznie się opóźni i oddział będzie mógł ruszyć w drugim półroczu. A burmistrz wymaga od nas gwarancji, że oddział będzie zakontraktowany przez Fundusz - dodaje dyrektor Dumowski.
Czy miasto przekaże pieniądze? Burmistrz Sierpca Marek Kośmider, nie wycofuje się ze zobowiązań zawartych w porozumieniu. Podkreśla jednak, że do tej pory nie otrzymał od starostwa odpowiedzi, (pomimo przyjęcia uchwał), w jakiej formie i kiedy pieniądze (chodzi o sumę 792 tys. zł) zostały przekazane szpitalowi. - Wystarczyłby przecież jeden dokument. Nawet poświadczenie przelewu. My nie wiemy, czy faktycznie pieniądze te trafiły do szpitala, bo nie potwierdzają tego żadne dokumenty - powiedział Marek Kośmider.
Co do zakontraktowania usług w ramach SOR, burmistrz dodaje, że wystarczyłoby oświadczenie z Funduszu, że po przekazaniu pieniędzy i zakupie odpowiedniego sprzętu szpital ma realne szanse na zakontraktowanie tych świadczeń. - Przekazujemy publiczne pieniądze, które muszą być wykorzystane na ten cel. Tak zdecydowała Rada Miasta i takie miało być przeznaczenie tej dotacji - powiedział Marek Kośmider.
Dodaje, że treść porozumienia z uwagi na zaistniałe okoliczności mogłaby być zmieniona, ale z taką propozycją nie wystąpił nikt ze starostwa.
rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości